Szanowny Panie Premierze! Pozwalam sobie przedstawić niniejszą interpelację z prośbą o wyjaśnienie, czy rząd
Szanowny Panie Premierze! Pozwalam sobie przedstawić niniejszą interpelację z prośbą o wyjaśnienie, czy rząd rozważa nowelizację ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (DzU nr 123, poz. 776), w szczególności jej art. 5, bądź też korektę nie zamierzonych zapewne skutków tego przepisu w rozporządzeniu wykonawczym.
Wskazany przepis pozwala, począwszy od 1 stycznia br., na automatyczne traktowanie orzeczeń lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o niezdolności do pracy na równi z orzeczeniami o stopniu niepełnosprawności, przy czym zmienia to stan dotychczasowy w ten sposób, że orzeczenie ZUS o całkowitej niezdolności jest równoznaczne z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności (dotychczas - z umiarkowanym), podobnie jak orzeczenie o częściowej niezdolności staje się automatycznie uznaniem umiarkowanej niepełnosprawności (dotychczas - z lekkim). Jak się wydaje zapis ten w zasadniczy sposób, w dodatku automatycznie, poszerza kategorię osób uprawnionych do zasiłku pielęgnacyjnego, poszerza krąg osób uprawnionych do ulg, co może mieć bardzo poważne skutki budżetowe, wreszcie powoduje zmiany w warunkach zatrudniania rencistów poważnie obciążające pracodawców przez np. ustawowy nakaz zatrudniania w warunkach chronionych osób, które z tychże nie korzystały, w dodatku nie musiały korzystać. Analiza tego przepisu nie wskazuje na jakiekolwiek jego uzasadnienie. Konsekwencją jego stosowania jest znaczący wzrost wydatków, zmiana kategorii zatrudnienia, wreszcie poszerzenie, a nie zmniejszenie liczebności i uprawnień osób dawnej III grupy inwalidztwa. W tej sprawie uzyskałem wyjaśnienia pana Mieczysława Mika, dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi - cenionego znawcy tej materii, które jednoznacznie wskazują na wadliwość omawianego zapisu. Dodatkowo uzyskałem informację o niezwykłym trybie wprowadzania cytowanej ustawy - w pośpiechu i bez konsultacji, co skutkuje tak poważnymi konsekwencjami. Na marginesie - tryb wprowadzania ustawy oraz udziału w nim agend rządowych jest odrębnym przedmiotem badania, jako że z moich informacji wynika, że pomyłkę dostrzeżono w resorcie po wprowadzeniu ustawy, a mimo to nie podjęto działań zmierzających do jej usunięcia w trybie nowelizacji bądź korekty w rozporządzeniu.
W głębokim przekonaniu, że sprawa jest poważna i wymaga pilnych działań korygujących pozwalam sobie załączyć analizę dokonaną przez Wojewódzki Urząd Pracy w Łodzi - z nadzieją, że pomoże ona w ocenie przedstawianego problemu, nadto usprawni ewentualną procedurę zmian.*)
Poseł Marek Markiewicz
Warszawa, dnia 18 marca 1998 r.