Budowa terminalu samochodowego w Koroszczynie w woj. bialskopodlaskim rozpoczęła się, jako inwestycja centralna w
Budowa terminalu samochodowego w Koroszczynie w woj. bialskopodlaskim rozpoczęła się, jako inwestycja centralna w 1996 r. W kolejnych latach, obok przeznaczania na jej finansowanie środków w budżecie państwa, była dodatkowo wspomagana z rezerw: celowej, będącej w dyspozycji ministra spraw wewnętrznych i administracji, i ogólnej - Rady Ministrów. Ukończenie tej inwestycji - w zakresie umożliwiającym dokonywanie odpraw celnych - było planowane w roku bieżącym.
W projekcie budżetu państwa na rok 1998 początkowo przeznaczono na tę inwestycję kwotę 57 mln zł. Jednak w wyniku autopoprawki rządu została ona zmniejszona do 40 mln zł. Niestety, mimo kilkakrotnie składanych wniosków (w tym także przeze mnie), w trakcie prac parlamentarnych nie przywrócono przeznaczonej poprzednio sumy nakładów.
Przedstawiciele rządu w trakcie prac w komisjach nie negowali potrzeby szybkiego dokończenia budowy terminalu. Wskazywali na możliwość uzyskania dodatkowych środków w trakcie roku budżetowego m.in. z rezerwy celowej będącej w dyspozycji ministra spraw wewnętrznych i administracji. O środki z tej rezerwy ubiega się wojewoda bialskopodlaski. Jednak lektura budżetu wskazuje, iż wielkość środków niezbędna do planowanego ukończenia budowy terminalu w Koroszczynie jest większa niż połowa całej tegorocznej rezerwy celowej przeznaczonej na budowę i modernizacje przejść granicznych w Polsce. Rezerwa celowa wynosi 30 mln zł, na dokończenie zaś budowy terminalu potrzeba jeszcze ponad już przeznaczone w budżecie 40 mln - jak wskazują wyliczenia urzędu wojewody - dodatkowo około 25 mln zł. Do najpilniejszych zadań, których realizacja umożliwi uruchomienie terminalu, należą m.in. budowa drogi celnej wraz z jej monitoringiem, dróg dojazdowych do wiaduktu, dokończenie budynku głównego, budowa płyty zachodniej.
Na tym tle uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie jest stanowisko rządu w sprawie dokończenia budowy terminalu samochodowego w Koroszczynie w zakresie umożliwiającym rozpoczęcie tam w roku 1998 prowadzenia odpraw granicznych?
2. Jak duże środki zamierza się przeznaczyć w roku bieżącym z rezerwy celowej na budowę i modernizację przejść granicznych na realizacje tej inwestycji?
3. Czy rozważana jest możliwość przeznaczenia na prace związane z drogami dojazdowymi do terminalu w Koroszczynie środków z liczącego 150 mln USD i uruchamianego w roku bieżącym kredytu drogowego Banku Światowego?
4. Czy planowane są starania o dodatkowe środki ze strony Unii Europejskiej na dokończenie tej inwestycji?
5. W jakim stanie są przygotowania służb celnych i Straży Granicznej do ewentualnego rozpoczęcia pracy w ramach docelowego punktu odpraw granicznych w terminalu w Koroszczynie (stan zatrudnienia, przeszkolenie, komputeryzacja itp.)?
Pytanie te adresuję do prezesa Rady Ministrów, ponieważ wykraczają one poza kompetencje jednego ministra i dotyczą wspólnego działania ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra finansów, ministra transportu i gospodarki morskiej oraz przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej, a zgodnie z ustawą o Radzie Ministrów (art. 4 ust. 1 pkt 1) prezes Rady Ministrów koordynuje prace ministrów.
Problem dokończenia tej inwestycji ma nie tylko lokalny, wojewódzki wymiar. Uruchomienie terminalu oznaczać będzie rozpoczęcie pracy w docelowym punkcie odpraw granicznych dla ruchu towarowego i możliwość znacznego ograniczenia czasu odpraw na jednym z najbardziej ruchliwych polskich przejść granicznych. Dzisiaj kolejki samochodów ciężarowych często osiągają długość 35 km i rozpoczynają się w Białej Podlaskiej. Czas oczekiwania na odprawy rzadko jest krótszy niż trzy, cztery dni. Dochodzi do protestów kierowców TIR i łagodzone są one jedynie zapowiedziami starań o jak najszybsze oddanie do użytku terminalu.
Stan zatłoczenia granicy ma istotny wpływ, np. zdaniem Prokuratury Wojewódzkiej w Lublinie, na nasilenie się przestępczości w tym rejonie. Wskazuje się na sprzyjanie wielokilometrowych kolejek zjawiskom wymuszania tzw. haraczy, kradzieżom towarów przewożonych przez TIR, włamaniom do kabin kierowców, bójkom, pobiciom i wypadkom drogowym.
Warto też podkreślić, że w lokalnych opiniach osłabnięcie determinacji rządu w zamiarach szybkiego dokończenia inwestycji wiązane jest z zapowiadaną likwidacją woj. bialskopodlaskiego i przeświadczeniem, iż region ten skazany jest przez władze centralne na peryferyjność. Także z tych względów jeszcze raz proszę o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania.
Poseł Lech Nikolski
Warszawa, dnia 18 marca 1998 r.