Od dłuższego czasu posłowie i senatorowie RP działający na ziemiach zachodnich i północnych otrzymują

   Od dłuższego czasu posłowie i senatorowie RP działający na ziemiach zachodnich i północnych otrzymują coraz więcej zapytań i postulatów związanych z problemem zrekompensowania majątków pozostawionych przez Polaków za wschodnimi granicami Polski - szczególnie dotyczących tzw. mienia zabużańskiego. Postulaty w tej sprawie pojawiają się ze szczególną intensywnością, w sytuacji gdy w prasie i mediach głośno jest o ustawie reprywatyzacyjnej. Wiele starszych osób (lub ich spadkobiercy) domaga się odpowiedzi na pytania: Kiedy ta reprywatyzacja wejdzie w życie lub w jaki inny sposób tym osobom można obecnie zrekompensować utracone mienie?

   Na terenie Dolnego Śląska znajduje się bardzo wiele osób, które przyjechały po wojnie z ziem byłego Związku Radzieckiego. Tu na miejscu osiedlili się w miastach i na wsi dolnośląskiej, otrzymując w posiadanie gospodarstwa rolne lub mieszkania w miastach, najczęściej komunalne. Osoby, które mieszkały na wsi, w większości otrzymały te gospodarstwa od państwa na własność, czyli w jakimś zakresie wymagana przez nich rekompensata się dokonała. Wiele osób zamieszkujących mieszkania komunalne w mieście również je wykupiło na własność.

   Dzisiaj jednak pozostają dylematy, które można sprowadzić do trzech kategorii:

   1. Osoby mieszkające na wsi, a posiadające już dzisiaj na własność gospodarstwa rolne lub samodzielne domy (otrzymane od państwa na podstawie przydziałów w okresie powojennym) uzyskały te posesje na własność na ogólnych warunkach, jak wielu innych osiedleńców np. przybyłych z Polski centralnej. Zatem nie była to rekompensata (za ˝mienie zabużańskie˝) w sensie stricto.

   2. Osoby mieszkające w miastach (osiedlone po wojnie), które wykupiły swoje mieszkania na własność, bez szczególnych preferencji państwa (np. na tle ustawy reprywatyzacyjnej) również nie kwalifikują się do tytułu rekompensaty za utracone mienie.

   3. Istnieją jednak osoby, szczególnie w miastach, które zamieszkują lokale komunalne, które nie wykupiły tych mieszkań w normalnym trybie, a są gotowe w ramach rekompensaty państwa (za utracone mienie na wschodzie) przyjąć te lokale na własność (nieodpłatnie) w ramach proponowanej im rekompensaty.

   Panie Premierze! We Wrocławiu istnieją już organizacje, które skupiają ww. imigrantów i przyjmują od nich bliżej nieokreślone prawnie wnioski pisemne o uzyskanie od państwa w ramach rekompensat określonych dóbr majątkowych. Problem, o którym piszemy, rozszerza krąg zainteresowanych osób.

   Dlatego prosimy o odpowiedź na następujące pytania:

   1. Czy w ramach istniejącego już prawa (jeżeli tak, to wg jakich przepisów) istnieje możliwość - szczególnie biorąc pod uwagę tzw. ziemie odzyskane - otrzymania w ramach rekompensaty lokali mieszkalnych i gospodarstw przez osoby lub ich rodziny, które utraciły tzw. mienie zabużańskie za wschodnimi granicami Polski?

   2. Jakie formy rekompensaty przewiduje rząd RP w projektowanych przez siebie ustawach dla osób, które utraciły tzw. mienie zabużańskie? Czy ww. osoby, które otrzymały od państwa w latach poprzednich np. gospodarstwa rolne bezpłatnie na własność, również będą podlegały prawnym formom rekompensaty, jak i pozostałe osoby, które takiej możliwości wcześniej nie uzyskały?

   3. Kiedy sprawa rekompensat za tzw. mienie zabużańskie według oceny rządu RP ma możliwość być zrealizowana w praktyce.

   Posłowie Marek Dyduch

   i Mieczysław Jedoń

   Warszawa, dnia 5 maja 1998 r.


906 | no host | niezarejestrowana strona | 906 | wymiana linkow David Guetta Christopher Lawrence