W dniu 2 września 1995 r. akcje Fabryki Maszyn Rolniczych Agromet - Famarol SA
W dniu 2 września 1995 r. akcje Fabryki Maszyn Rolniczych Agromet - Famarol SA w Słupsku zostały wniesione do Narodowego Funduszu Inwestycyjnego ˝Piast˝ SA. Jednocześnie zarząd tej spółki na podstawie stosownych przepisów ustawy z dnia 30 kwietnia 1993 r. o narodowych funduszach inwestycyjnych (DzU nr 44, poz. 202 z 1993 r. z późn. zm.) dokonał zarejestrowania nowych kapitałów spółki ˝Famarol˝ w Słupsku i natychmiast przystąpił do udostępnienia jej akcji uprawnionym do tego podmiotom w rozumieniu przepisów cyt. wyżej ustawy. W okresie od 4 do 12 marca 1996 r. na mocy umowy zawartej pomiędzy b. ministrem przekształceń własnościowych w Warszawie a Zarządem Spółki ˝Famarol˝ w Słupsku udostępniono nieodpłatnie akcje jej pracownikom. W ten sposób na podstawie delegacji ustawowej zrealizowano zasadę, że uprawnionymi do nieodpłatnego nabycia do 15% akcji spółki ˝Famarol˝ w Słupsku byli wyłącznie pracownicy zatrudnieni w przedsiębiorstwie państwowym pn. ˝Fabryka Maszyn Rolniczych Agromet - Famarol˝ w Słupsku przekształconym w spółkę w dniu wykreślenia go z rejestru przedsiębiorstw państwowych.
Z przykrością zauważam jednak, że w majestacie prawa i w sposób rażąco sprzeczny z kanonami innych ustaw prywatyzacyjnych, jak choćby z rationis legis art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (DzU nr 118, poz. 561 z 1996 r. z późn. zm.), nieodpłatne udostępnienie akcji spółki ˝Famarol˝ SA, która to spółka stała się integralną częścią NFI ˝Piast˝ SA, nastąpiło z bulwersującym mnie i moich wyborców pokrzywdzeniem emerytów i rencistów b. przedsiębiorstwa państwowego ˝Fabryka Maszyn Rolniczych Agromet - Famarol˝ w Słupsku. Zasłużeni dla przedsiębiorstwa i regionu ludzie ci (ok. 80 osób), którzy faktycznie tworzyli nierzadko przez dziesięciolecia majątek obecnej spółki ˝Famarol˝ SA, zostali z wyrachowaniem poprzedniego ustawodawcy pozbawieni należnych im nieodpłatnie akcji. Sytuacja taka jest - moim zdaniem - nie do przyjęcia, całkowicie sprzeczna z zasadami sprawiedliwości, słuszności czy zasadami współżycia społecznego, które to zasady mają swoje utrwalone miejsce w polskim prawie i orzecznictwie sądów polskich. Zrozumiałe są także publicznie wyrażane przejawy krzywdy i rozgoryczenia emerytów i rencistów ˝Famarolu˝, których po latach ciężkiej i uczciwej pracy zwalniano lub przesuwano na wcześniejsze emerytury niemalże w przeddzień nabycia uprawnienia do nieodpłatnego nabycia pakietu akcji prywatyzowanego macierzystego zakładu pracy. Z takim nieludzkim wręcz ustawowym rozwiązaniem Sejmu poprzedniej kadencji, typowym dla rządzącej wówczas formacji politycznej gardzącej wszelkimi wartościami wyższymi w imię realizowania interesów nomenklaturowych wąskiej grupy beneficjentów zmian ustrojowych, nie sposób się zgodzić i zaakceptować obecnie. Podnoszone w analogicznych sprawach argumenty, iż prawo pozytywne nie pozwala na sprawiedliwe uwłaszczenie byłych pracowników prywatyzowanych zakładów w trybie cyt. wyżej ustawy o narodowych funduszach inwestycyjnych nie wytrzymują krytyki, elementarnego poczucia sprawiedliwości i są sprzeczne z duchem programu wyborczego ˝Akcji Wyborczej Solidarność˝. Nadzieje pokładane w nas przez obywateli Rzeczypospolitej Polskiej na naprawienie oczywistego zła nie są nam, ludziom ˝Solidarności˝, dane na zawsze, po wieczne czasy. Doświadczenia wyżej rozwiniętych krajów dowodzą, że reformatorzy mając subiektywne poczucie wielkości swoich osiągnięć w wyniku zlekceważenia społecznych skutków przemian sami stawali się przedmiotem powszechnej niechęci i nienawiści. Ukonstytuowanie się w Słupsku nieformalnego komitetu protestacyjnego pn. ˝Grupa Inicjatywna Byłych Pracowników Famarolu˝ każe nam z pokorą odnieść się do ludzkich tragedii. Pominięcie prawnej możliwości uwłaszczenia byłych pracowników prywatyzowanych w taki sposób podmiotów gospodarczych, jak w tym przypadku słupskiego ˝Famarolu˝, musi być jak najszybciej skorygowane i naprawione. Roszczenia krzywdzonych emerytów i rencistów takich zakładów są tak naprawdę bardzo skromne. Z całą pewnością są nie większe niż zyski zarządów prywatyzowanych spółek z tytułu uprzywilejowanego nieodpłatnego nabywania większych pakietów akcji.
Reformy strukturalne, w tym zmiana stosunków własnościowych w przemyśle i całej gospodarce narodowej nie może pomijać aspektu społecznego i ogólnoludzkiego filozofii przemian ustrojowych. W przeciwnym razie skądinąd konieczne i nieodzowne reformy rozbija się o ścianę społecznych oczekiwań i pragnień. Wyrosną w próżni. W związku z powyższym zapytuję pana ministra skarbu państwa:
1. Czy aktualnie prowadzone są lub ewentualnie czy zostały już zakończone prace legislacyjne w Ministerstwie Skarbu Państwa nad znowelizowaniem ustawy z dnia 30 kwietnia 1993 r. o narodowych funduszach inwestycyjnych o taki zapis, który umożliwiłby emerytom, rencistom i byłym pracownikom prywatyzowanych wedle przepisów tejże ustawy zakładów uzyskać należne im prawo do nieodpłatnego nabycia akcji?
2. Jeżeli prace nad znowelizowaniem tej ustawy nie zostały do tej pory wdrożone w Ministerstwie Skarbu Państwa w opisanym wyżej zakresie proszę pana ministra o udzielenie mi odpowiedzi, dlaczego zaniechano takich projektów legislacyjnych i jakie jest w ogóle pańskie stanowisko w omawianej kwestii.
Łączę wyrazy poważania.
Poseł Jerzy Barzowski
Słupsk, dnia 5 maja 1998 r.