Szanowny Panie Premierze! Z informacji, jaką otrzymałam od Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Sztuki Cerkiewnej

   Szanowny Panie Premierze! Z informacji, jaką otrzymałam od Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Sztuki Cerkiewnej w Warszawie, wynika, że dotacje na prace remontowe i konserwatorskie, dotyczące zwłaszcza zabytków będących własnością państwa, uległy gwałtownemu obniżeniu. W woj. zamojskim nie przyznano dotacji na remont lub konserwację żadnego obiektu będącego własnością skarbu państwa, co m.in. znaczy, że nie będą kontynuowane prace przy 2 bardzo cennych zabytkach - drewnianej cerkwi w Korczminie z XVI w. i murowanej cerkwi w Szczebrzeszynie też z XVI w. Remont cerkwi w Korczminie (trwa z przerwami od 1990 r.) w 1997 r. został doprowadzony do stanu, który pozwala, przy właściwej dotacji (ok. 80 000 zł), na jego zakończenie w tym roku. Wielkość obiektu (jedna z największych cerkwi drewnianych w Polsce) wyklucza możliwość efektywnego zabezpieczenia w wypadku przerwy w remoncie. Doprowadzi to do niszczenia substancji zabytku, na remont którego wydano dotychczas ponad 150 000 zł. Remont cerkwi w Szczebrzeszynie trwa od początku lat 80. (wielokrotne przerwy po kilka lat). Przed czterema laty założono w niej ogrzewanie podłogowe, które dotychczas nie zostało uruchomione. Nie sądzę, aby tak długa przerwa dobrze mu służyła, pomijając to, że założono je w określonym celu - utrzymania w obiekcie stałej temperatury ze względu na polichromię, której stan jest fatalny. A jest to polichromia bardzo cenna, unikatowa.

   W woj. przemyskim przyznano dotację na remont tylko jednej cerkwi drewnianej - w Kruhelu Wlk z 1630 r., chociaż w poprzednich latach rozpoczęto i dotychczas nie dokończono remontu drewnianych cerkwi w Radrużu z XVI w., Bruśnie Nw, z XVII/XIX w. i Gorajcu z XVIII w. Na remonty cerkwi w Bruśnie Nw. i Gorajcu zostały przyznane dotacje przez komisję programu ds. budownictwa drewnianego. Decyzja ta została zmieniona w biurze Generalnego Konserwatora Zabytków. W woj. przemyskim pilnego podjęcia prac remontowych i konserwatorskich wymaga, poza ww., kilkanaście zabytków w tym tak cenne jak polichromia z XV w. w cerkwi w Posadzie Rybotyckiej, drewniane cerkwie w Rudce z 1695 r., Leżachowie z XVII w., Miękiszu Str. Wlk. z XVIII w.

   O zainteresowaniu wojewódzkich służb konserwatorskich stanem zabytków może świadczyć fakt, że po klęsce żywiołowej (huragan) w końcu czerwca 1997 r. przedstawiciel tych służb dopiero w kwietniu br. wizytował cerkiew w Hrebennem (centrum terenu klęski), jeden z cenniejszych zabytków budownictwa drewnianego na terenie woj. zamojskiego.

   We wrześniu 1997 r. zarząd komisji pisał o trudnościach w prowadzeniu konkursu plastycznego pn. ˝Zabytki sztuki cerkiewnej w rysunkach dzieci i młodzieży˝ i integralnie z nim związanych wakacyjnych plenerów malarskich. Cóż z tego, że konkurs cieszy się coraz większym powodzeniem (w 1997 r. - 2400 uczestników), a poziom prac jest coraz wyższy (świadczy o tym kilkadziesiąt pochwalnych wpisów do księgi pamiątkowej tegorocznej wystawy pokonkursowej), że opinie nauczycieli i rodziców o plenerach są niezwykle pochlebne? Dla urzędników, jak widać, nie jest to ważne, bo na konkursy i plenery nie ma pieniędzy. Pozbędziemy się więc kłopotów - bez pieniędzy konkursu o takim zakresie i liczbie uczestników oraz plenerów organizować się nie da. I kogo będzie obchodzić to, że nie będzie już żadnego przedsięwzięcia popularyzującego zabytki kultury wschodniosłowiańskiej w Polsce, że ucierpią utalentowane dzieci i młodzież i to z rodzin najuboższych? Wiele mówi się o konieczności zbliżenia i pojednania polsko-ukraińskiego. Proste pytanie - jak to zrobić przy obecnym stanie wiedzy społeczeństwa polskiego o kulturze ukraińskiej i stosunku do niej?

   Biorąc powyższe pod uwagę, uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi, jak rząd RP zamierza rozwiązać te niezwykle ważne dla kultury polskiej problemy.

   Poseł Izabella Sierakowska

   Lublin, dnia 8 czerwca 1998 r.


906 | brak hosta | 906 | no host | wymiana linkow sety trance Dave The Drummer