W Polsce jeździ według niektórych danych blisko milion tzw. składaków, przy czym gros ich
W Polsce jeździ według niektórych danych blisko milion tzw. składaków, przy czym gros ich zostało wprowadzonych w ostatnich 3 latach. W 1993 r. w taryfie celnej wprowadzony został § 2a. Reguła tego paragrafu mówi, iż wyroby kompletne, niekompletne i gotowe, ale mające cechy wyrobu gotowego znajdującego się w stanie nie zmontowanym i zdemontowanym należy traktować jako wyrób gotowy. Mimo tego przepisu, jego reguły nie były przestrzegane przez obie strony. Wszystkim było wiadomo, dlaczego rozkręcane były samochody i wwożone do kraju jako części. W ten sposób sprowadzono większość aut. Dla większości tych osób, które sprowadziły samochody, była to jedyna możliwość posiadania lepszego samochodu od rodzimego malucha, a pieniądze na jego zakup stanowiły często oszczędności całego życia.
Dokumenty celne stemplowano napisem: odprawa ostateczna, towar dopuszczony do obrotu w Polsce. Co do prawidłowości tej formy przewozu upewniali niekiedy osoby sprowadzające sami celnicy. Również przykładowo w ten sam sposób sprowadza się do Polski samochody Daewoo. Dziś urzędy celne wznawiają postępowania wobec właścicieli tzw. składaków, dokonując tego wyrywkowo, a więc jest to również pewna nieprawidłowość, o czym wspomina w swym piśmie dr Maria Karasińska-Fendler p.o. wiceprezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych (znak SCpr-672/EW/78) z dnia 4 czerwca 1998 r., które kieruje do Krzysztofa Gołaszewskiego, wicedyrektora Sekretariatu Prezesa Rady Ministrów.
Wznawianie postępowań wobec tysięcy osób zaczyna wzbudzać niepokoje. Tworzą się lokalne stowarzyszenia (Leszno, Legnica, Zielona Góra), pikiety. W dniu 6 lipca 1998 r. tzw. składakowcy zamierzają pikietować m.in. pod Urzędem Celnym w Poznaniu. Mówi się także o blokadzie granic. Odpowiedź, którą otrzymałem od pana Jana Wojcieszczuka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, uważam za niezadowalającą.
W związku z powyższym zwracam się o ustną odpowiedź na posiedzeniu Sejmu:
1. Czy nie jest możliwe zaniechanie wyrywkowych wznowień postępowań wobec tzw. składakowców przez urzędy celne?
2. Dlaczego urzędy celne nie prowadziły i nie odprawiały rozmontowanych samochodów wg reguły 2a taryfy celnej, kiedy wszyscy wiedzieli, w jaki sposób sprowadza się te samochody?
3. Dlaczego dokonuje się tych odpraw wyrywkowo, a nie całościowo, jeśli na polskich drogach jeździ blisko 1 mln takich pojazdów?
Poseł Wiesław Andrzej Szczepański
Warszawa, dnia 3 lipca 1998 r.