W niniejszej interpelacji chciałabym poruszyć bulwersującą sprawę taksówek warszawskich. Wiele o niej informowano, jednak

   W niniejszej interpelacji chciałabym poruszyć bulwersującą sprawę taksówek warszawskich. Wiele o niej informowano, jednak rzecz zdaje się być traktowana jako nierozwiązywalna ze szkodą dla Polski i jej stolicy.

   Z uwagi na okoliczność, że sprawa poza Warszawą jest może mniej znana, należy krótko przypomnieć stan faktyczny. Otóż w stolicy, oprócz taksówkarzy skupionych w korporacjach zawodowych i na ogół rzetelnie wykonujących swój zawód, istnieje wcale liczna grupa przewoźników nie zrzeszonych, świadczących usługi w sposób wysoce nieprofesjonalny. Najczęstszym zarzutem kierowanym pod ich adresem jest ustalenie opłaty za przejazd w oderwaniu od wskazań taksometru, w kwocie rażąco wygórowanej. Wszelkie próby przeciwstawienia się nieuczciwości kończą się przeważnie naruszeniem dóbr osobistych klienta, a nierzadko zachowanie kierowców wypełnia znamiona przestępstw takich, jak zniewaga czy naruszenie nietykalności cielesnej. Nierzetelni przewoźnicy często nieformalnie lub wręcz przestępczo zorganizowani okupują, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, postoje w okolicach terminali lotniczych i dworców kolejowych, gdzie najłatwiej o niezorientowanych klientów. Pozostali taksówkarze są z takich intratnych postojów eliminowani nie metodami uczciwej konkurencji, lecz przez niszczenie ich samochodów (przebijanie opon, zarysowanie lakieru). Nagabywani przez nieuczciwych przewoźników podróżni bywają po wykonaniu usługi zmuszani do zapłaty zawyżonej ceny. Proszę sobie wyobrazić odczucia zagranicznego gościa, która za kurs z Okęcia do centrum zapłacił równowartość kilkudziesięciu dolarów, a do tego mógł jeszcze zostać znieważony.

   W zwalczaniu tego procederu nie odniosły skutku ani postanowienia rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 21 sierpnia 1995 r. w sprawie przepisów porządkowych związanych z przewozem osób i bagażu taksówkami (DzU nr 102, poz. 508) wprowadzające obowiązek umieszczenia w widocznym miejscu stawki należności za 1 kilometr przejazdu i pobierania tych należności według wskazań taksometru, ani ustalenie przez Radę m.st. Warszawy cen urzędowych za przejazdy taksówkami. Niektórzy taksówkarze umieszczają nawet wymagane informacje o cenie usługi, lecz czynią to tylko celem uniknięcia kontroli, a należność za usługę liczą według zupełnie innych stawek.

   Podstawowym aktem prawnym regulującym przewóz osób jest ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o warunkach wykonywania krajowego, drogowego przewozu osób (DzU nr 141, poz. 942), która weszła w życie 1 kwietnia br. Ma ona całościowo regulować odpłatny, drogowy przewóz osób w kraju. Dopuszczenie wykonywania tzw. przewozów nieregularnych na terenie kilku województw i przewozu taksówkami na terenie kilku gmin pozwala przewoźnikom, którzy zarejestrowali działalność gospodarczą poza Warszawą, wykonywać przewozy na terenie miasta niejednokrotnie z naruszeniem warunków zezwolenia i pominięciem obowiązkowego dla warszawskich taksówkarzy oznaczenia pojazdu. Wobec tego niezbędna się wydaje zmiana przepisów dotyczących kontroli; oprócz organu wydającego zezwolenie powinni być do niej uprawnieni funkcjonariusze Policji i Straży Miejskiej, zobligowani o informowaniu wydającego zezwolenie o naruszaniu warunków zezwolenia przez przewoźnika zwłaszcza w zakresie terytorium świadczenia usługi, pobieranych cen, są to bowiem podstawy do cofnięcia zezwolenia nierzetelnemu przewoźnikowi.

   Innym rozwiązaniem chroniącym klientów byłoby wprowadzenie obsługi dworców i lotniska przez wybrane korporacje, np. Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe, z uwagi na korzyści dla m.st. Warszawy, które jest jego właścicielem. W tym zakresie decyzja należy od Zarządu Dróg Miejskich m.st. Warszawy, który wyznaczyłby konkretne postoje dla poszczególnych korporacji.

   Niekiedy skutecznym narzędziem walki z nadużyciami byłoby zastosowanie środków nie wymagających dużych nakładów. Można na przykład ogłaszać przez głośniki w halach dworców i lotniska, że korzystanie z usług taksówkarzy proponujących kursy w tych miejscach naraża pasażerów na szkody. Warto zauważyć, że mimo kierowania wniosków w tej sprawie do dyrektora Portu Lotniczego pana Macieja Kality nie zdecydowano się na wprowadzenie tego rozwiązania na Okęciu.

   Uprzejmie proszę o odpowiedź: Kiedy ministerstwo w porozumieniu i uzgodnieniu z władzami samorządowymi rozwiąże kompromitującą od lat sytuację, o której mowa w uzasadnieniu, i doprowadzi do wyeliminowania nieprawidłowości przy świadczeniu usług przewozu osób przez taksówki w Warszawie?

   Poseł Joanna Fabisiak

   Warszawa, dnia 13 lipca 1998 r.


901 906 | 906 | no host | niezarejestrowana strona | brak hosta Ogłoszenia drobne Johan Gielen biografia