Niniejszym składam interpelację do prezesa Rady Ministrów z prośbą o wyjaśnienie rzeczywistych przyczyn, które
Niniejszym składam interpelację do prezesa Rady Ministrów z prośbą o wyjaśnienie rzeczywistych przyczyn, które sprawiły, że mimo wcześniejszych ustaleń Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych nie rozpoczęła modernizacji, niezwykle ważnej dla gospodarki kraju, drogi nr 61.
Droga nr 61 na odcinku przebiegającym przez woj. łomżyńskie, ostrołęckie i suwalskie wymaga pilnej modernizacji. Rośnie bowiem jej znaczenie dla transportu międzynarodowego i krajowego. Jest to bardzo ważna trasa prowadząca z centrum naszego kraju ku granicy wschodniej i na Mazury, które każdego roku odwiedzają miliony turystów. Ponieważ od wielu dziesięcioleci nie prowadzono tu poważniejszych prac modernizacyjnych, droga ta stała się, w miarę narastającego ruchu, jedną z najniebezpieczniejszych w kraju.
Z informacji Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łomży wynika, że ilość kolizji drogowych na tej trasie narasta lawinowo. Jeśli w roku 1996 było tu 290 zdarzeń, w tym 61 wypadków, w których zginęło 16 osób, a 105 odniosło rany, to w 1997 r. miało miejsce 419 zdarzeń, w 86 wypadkach zginęły 33 osoby, 101 zostało rannych. W okresie sześciu miesięcy bieżącego roku było już 224 zdarzenia, 6 osób zginęło, 44 odniosły rany. Podstawowe przyczyny nieszczęść to zły stan techniczny i niedostosowane do natężenia ruchu parametry drogi.
W oparciu o wskaźniki opracowane przez ˝Transprojekt˝ dla potrzeb Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych można prognozować, że w roku bieżącym średnio przejedzie tą trasą blisko 600 tysięcy pojazdów w ciągu miesiąca. W roku ubiegłym liczba ta wynosiła 540 tys. pojazdów.
Droga nr 61 to droga międzyregionalna spełniająca funkcję trasy krajowej i międzynarodowej. Jest zbyt wąska i posiada bardzo złą konfigurację pionową. Na przykład tylko na odcinku Marianowo-Stawiski liczącym 20 km jest 15 łuków nienormatywnych. Służby drogowe, policja, kierowcy, a także mieszkańcy wsi położonych na jej poboczu nazywają ją ˝trasą śmierci˝.
W ubiegłym roku z mojej inicjatywy zorganizowane zostało spotkanie z udziałem ministra transportu i gospodarki morskiej, dyrektora generalnego Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych, dyrektora Okręgowej Dyrekcji Dróg Publicznych w Białymstoku, wojewodów łomżyńskiego, suwalskiego i ostrołęckiego. Po dyskusji przyjęto ustalenia, że modernizacja tej trasy zostanie rozpoczęta w połowie bieżącego roku.
Zaniepokojony brakiem postępu prac w dniu 16 lipca 1998 r. wystąpiłem do dyrektora generalnego GDDP z pytaniem o przyczyny zastoju. W odpowiedzi otrzymałem pismo podpisane przez zastępcę GDDP, który poinformował mnie, że powodem wstrzymania inwestycji na etapie dokumentacji były przeciągające się z winy Urzędu Wojewódzkiego w Łomży procedury formalnoprawne związane z uzyskiwaniem zezwoleń na budowę. Informacja ta okazała się nieprawdziwa. Urząd Wojewódzki wydał wszystkie zezwolenia w odpowiednich terminach. Mówi o tym załączona do niniejszego wystąpienia kopia publikacji z ˝Gazety Współczesnej˝ nr 143 (14048) z dnia 27 lipca 1998 r.*).
Ponieważ jako poseł nie mogę uzyskać wiarygodnych informacji na ten temat, raz jeszcze proszę pana premiera o wyjaśnienie wszystkich przyczyn, które sprawiły, że inwestycja ta została zahamowana.
Na drodze nr 61 giną ludzie. W roku 2000, w którym GDDP zapowiada rozpoczęcie prac, w ciągu miesiąca będzie przejeżdżało tą trasą ponad 1 mln pojazdów miesięcznie. Proporcjonalnie do natężenia wzrośnie też liczba kolizji. Sytuacja na drodze nr 61 jest katastrofalna i jak w przypadku katastrof wymaga decyzji podjętych w trybie wyjątkowym.
Poseł Mieczysław Czerniawski
Łomża, dnia 30 lipca 1998 r.