W sierpniu ub. r. skierowałem interpelację do ówczesnego ministra obrony narodowej p. Stanisława Dobrzańskiego

   W sierpniu ub. r. skierowałem interpelację do ówczesnego ministra obrony narodowej p. Stanisława Dobrzańskiego w sprawie wpływu planowanych działań restrukturyzacyjnych w wojskach lądowych na przyszłość garnizonów w tzw. ścianie wschodniej, a w szczególności na terenie woj. przemyskiego. Ponieważ odpowiedź była niezadowalająca, na podstawie art. 120 ust. 3 Regulaminu Sejmu RP zwróciłem się z prośbą o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące w szczególności przyszłości 14 Brygady Pancernej zlokalizowanej w woj. przemyskim.

   W listopadzie 1997 r. nowy minister obrony narodowej p. dr Janusz Onyszkiewicz - zasłaniając się potrzebą dokładnego przeglądu ˝Założeń rządowego programu modernizacji Sił Zbrojnych RP na lata 1998-2012˝ - nie udzielił jednoznacznych odpowiedzi, poinformował jednakże, że wydał dyspozycję wstrzymania dyslokacji 14 Brygady Pancernej Ziemi Przemyskiej do czasu definitywnego rozstrzygnięcia jej przyszłości.

   W lipcu br. rzecznik ministra obrony narodowej ppłk Eugeniusz Mleczak poinformował prasę, że została utrzymana w mocy decyzja poprzedniego ministra o połączeniu 21 Brygady Strzelców Podhalańskich stacjonującej w Rzeszowie i przemyskiej 14 Brygady Pancernej w jedną brygadę, której sztab wraz z oddziałem zabezpieczającym jego pracę umieszczony zostanie w Rzeszowie, siedzibie władz woj. podkarpackiego.

   Wydaje się oczywiste, że zmiana ta w istotny sposób osłabia możliwości obrony wschodniej granicy, która w najbliższym czasie będzie granicą Paktu Północno-Atlantyckiego. Z dostępnych mi informacji wynika, że po przyjęciu Polski do NATO nie przewiduje się rozmieszczenia na terenie naszego kraju sprzymierzonych wojsk obcych. Obrona kraju będzie nadal oparta o własne wojska lądowe. W tym kontekście osłabienie wschodniej granicy budzi wśród przemyślan poważne wątpliwości, zastrzeżenia i sprzeciw.

   Innym istotnym czynnikiem, który nie powinien być pominięty w decyzjach o rozmieszczeniu jednostek wojskowych w woj. podkarpackim, jest to, że Przemyśl od 1 stycznia przestanie być miastem wojewódzkim, zostaną zlikwidowane liczne instytucje wojewódzkie, pojawią się rzesze bezrobotnych. Przeniesienie dowództwa brygady do Rzeszowa pogłębi i poszerzy bezrobocie, pogorszy sytuację gospodarstw utrzymujących się w całości lub części z dostaw towarów i usług dla wojska i uprzywilejowuje pod każdym względem stolicę województwa. Pozostawienie dowództwa brygady wraz ze stacjonującymi pododdziałami na terenie Przemyśla i okolic znacznie złagodziłoby problemy wywołane likwidacją woj. przemyskiego.

   Posłużyłem się przykładami będącymi przedmiotem mojego bezpośredniego zainteresowania jako posła ziemi przemyskiej, ale zilustrowane nimi problemy mają charakter ogólniejszy.

   W związku z powyższym, mając na uwadze, że minister obrony narodowej realizuje rządowy program modernizacji sił zbrojnych, a zgodnie z konstytucją prezes Rady Ministrów określa sposoby wykonania polityki rządu, zwracam się do pana premiera z następującymi pytaniami:

   1. Czy niezbędna modernizacja sił zbrojnych i związana z tym ich reorganizacja nie jest możliwa do pogodzenia z utrzymaniem istniejących garnizonów wzdłuż wschodniej granicy, a w szczególności dowództwa brygady w Przemyślu?

   2. Czy szczegółowe plany restrukturyzacji armii nie powinny być zsynchronizowane z potrzebą i koniecznością rozwiązania problemów spowodowanych nowym podziałem administracyjnym kraju, a w szczególności łagodzeniem bezrobocia w stolicach likwidowanych województw, czego wyrazistym przykładem może być Przemyśl posiadający w całej tysiącletniej historii znaczące garnizony?

   Poseł Kazimierz Nycz

   Przemyśl, dnia 31 lipca 1998 r.


901 906 | no host | sprawdz strone | 906 | niezarejestrowana strona Komputery Dave The Drummer biografia