W dniu 20 października 1994 r. Sejm RP uchwalił ustawę o specjalnych strefach ekonomicznych
W dniu 20 października 1994 r. Sejm RP uchwalił ustawę o specjalnych strefach ekonomicznych (DzU nr 123, poz. 600 z późn. zm.). Ustawa określa zasady i tryb ustanawiania specjalnych stref ekonomicznych, zarządzania nimi oraz zasady i warunki prowadzenia na ich terenie działalności gospodarczej. Jest również podstawą do stosowania różnego rodzaju przywilejów o wymiarze ekonomicznym w stosunku do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą na terenach ustanowionych specjalnych stref ekonomicznych. Sama idea tworzenia stref tego typu wywołuje kontrowersyjne opinie.
Zwolennicy podnoszą argumenty, że jest to sposób na rozwój określonych, deficytowych dziedzin działalności gospodarczej, tworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza w rejonach zagrożonych bezrobociem, możliwość wprowadzania na polski rynek nowych rozwiązań technicznych i nowych technologii oraz sposób na zagospodarowanie istniejącego majątku, nieruchomości przemysłowych oraz infrastruktury. Niekiedy także upatruje się tu również możliwość wykorzystania naturalnych walorów przyrodniczych, geologicznych i ekologicznych występujących w określonych rejonach kraju.
Przeciwnicy stref ekonomicznych podnoszą głównie zarzuty dotyczące naruszania zasad zdrowej konkurencji polegającej na istnieniu równych warunków dla wszystkich uczestników gry ekonomicznej w gospodarce wolnorynkowej. Wiadomo bowiem, iż głównymi instrumentami ściągania inwestorów zewnętrznych bądź rodzimych na teren specjalnych stref ekonomicznych są możliwości dokonywania zwolnień podatkowych w podatkach dochodowych od osób fizycznych i prawnych, stosowania ulg w tych podatkach, możliwości stosowania korzystnych zasad zaliczania wydatków inwestycyjnych w koszty działalności, możliwości podwyższania stawek amortyzacji środków trwałych, itp.
Zwraca się uwagę na niebezpieczeństwo przerzucania produkcji i usług opodatkowanych w miejsca, gdzie nie będą one opodatkowane (najczęściej przez 10 lat zwolnienia pełne i przez następne 10 lat możliwość ulg w wysokości do 50%). Może to powodować pewne polepszenie sytuacji gospodarczej, ale i społecznej w obrębie i okolicach strefy, lecz pogorszenie gdzie indziej oraz radykalne zmniejszenie wpływów budżetowych. Stan ten może powodować również zachwianie na rynku wewnętrznym poprzez niemożność podołania przez niektóre firmy konkurencji produkującej zbliżone towary bądź świadczącej zbliżone usługi, a uprzywilejowanej sytuację wynikającą z lokalizacji swojej firmy w specjalnej strefie ekonomicznej.
Znamiennym przykładem był plan uruchomienia w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej fabryki pralek, lodówek, kuchenek i innego sprzętu gospodarstwa domowego przez włoską firmę Merloni Domestici. Jej powstanie, i to w specjalnej strefie, musiałoby zagrozić, poprzez uzyskanie pozycji uprzywilejowanej, polskim producentom, np. Amice Wronki z woj. pilskiego, która jest świetnie prosperującą i rozwijającą się firmą, zatrudniającą ponad 2000 pracowników. Znaczenie wronieckiego zakładu dla rynku pracy oraz dochodów subregionu pilskiego w przyszłej Wielkopolsce jest tak poważne, że trudno byłoby w krótkim czasie zrekompensować ewentualne zachwianie rynku w przypadkach jakichś trudności ekonomicznych tego dzisiaj świetnego i nowoczesnego zakładu.
Następnym problemem, który chyba już dzisiaj występuje lub w niedalekiej przyszłości zaistnieje, będzie stosunek do polskich specjalnych stref ekonomicznych krajów Unii Europejskiej w obliczu zbliżającej się integracji Polski z Unią. Ten nowy element niepewności powoduje, że mimo znacznego zainteresowania władz samorządowych i lokalnej administracji rządowej ideą tworzenia specjalnych stref ekonomicznych, temat staje się w pewnej mierze mało interesujący dla potencjalnych inwestorów, przynajmniej dopóty, dopóki nie zostanie wyjaśniony stosunek i plany obecnego rządu w tym zakresie oraz stanowisko Unii Europejskiej.
W związku z powyższym pragnę zadać panu premierowi następujące pytania:
1. Czy rząd RP ma wypracowane stanowisko w sprawie przyszłości:
1) obecnie istniejących, zagospodarowanych i działających specjalnych stref ekonomicznych,
2) obecnie istniejących, lecz jeszcze nie zagospodarowanych stref,
3) oraz wobec licznie projektowanych nowych stref ekonomicznych?
2. Czy Rada Ministrów będzie pozytywnie rozpatrywała wnioski o utworzenie specjalnych stref ekonomicznych, które są obecnie opracowywane, jeśli będą spełniać wszelkie ustawowe wymogi?
3. Na ile w przyszłości pewne są przywileje jakie już dzisiaj otrzymały firmy, które zainwestowały w specjalne strefy oraz firmy, które są w trakcie załatwiania niezbędnych formalności? Czy proces integracji oraz okres przedintegracyjny może mieć negatywny wpływ na prawa nabyte tych firm?
4. Czy proces negocjacji warunków integracji może mieć wpływ na przyszłość już utworzonych stref, lecz jeszcze nie zagospodarowanych?
5. Czy opracowane są efektywne mechanizmy kontroli i nadzoru funkcjonowania specjalnych stref, tak aby ich istnienie przynosząc wielorakie korzyści lokalne lub subregionalne nie wpływały negatywnie na równość funkcjonowania podmiotów gospodarczych w gospodarce wolnorynkowej?
6. Czy planuje się zmiany w prawodawstwie dotyczącym specjalnych stref ekonomicznych; jeśli tak, to na czym mają one polegać?
Ze względu na to, iż jest to problematyka, w stosunku do której oczekiwane jest stanowisko koalicyjnego rządu, a nie poszczególnych resortów, zwracam się z niniejszą interpelacją do pana prezesa Rady Ministrów.
Poseł Adam Stanisław Szejnfeld
Piła, dnia 19 sierpnia 1998 r.