Zainicjowana przez rząd reforma systemu edukacji narodowej wzbudza zrozumiałe zainteresowanie społeczne i jest przedmiotem

   Zainicjowana przez rząd reforma systemu edukacji narodowej wzbudza zrozumiałe zainteresowanie społeczne i jest przedmiotem analiz także w środowisku nauczycielskim. Analizowane są m.in. zagrożenia, jakie mogą towarzyszyć wdrażaniu reformy. Najważniejsze obawy - jak informuje mnie Prezydium Zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Sandomierzu - dotyczą finansowania szkół i placówek oświatowych. Wskazuje się, że w wielu gminach subwencja oświatowa jest jedynym źródłem zasilania budżetu szkół. Mimo to wielokrotnie wójtowie przeznaczają część środków z tego tytułu na inne cele nie związane z oświatą. Znane są przypadki opóźniania wypłat podwyżek płac nauczycieli, zajmowania środków funduszu socjalnego, mieszkaniowego i zdrowotnego oraz tolerowania fikcji zapisów budżetowych na remonty szkół, których dyrektorzy nie są w stanie uruchomić. Dochodzi do tego niejednokrotnie niewłaściwa postawa decydentów gminnych wskazujących, niezgodnie z prawdą, zadanie prowadzenia szkół jako obciążenie budżetu gminy konsumujące znaczną jego część, co wywołuje nieprzychylne wobec edukacji nastawienie społeczeństwa. Sygnalizowane są też przypadki nierealizowania należności za podróże służbowe.

   W związku z tym zapytuję pana ministra:

   1. Jak rząd ocenia sposób wykorzystania subwencji oświatowej w skali kraju?

   2. Czy rządowi znane są przypadki nieprawidłowości w tym zakresie - jaki jest ich zasięg i jakie sposoby korygowania?

   3. Czy w nowym modelu edukacji proponowanym w reformie będą istniały skuteczne mechanizmy, by przeciwdziałać tego typu praktykom?

   Poseł Jerzy Jaskiernia

   Warszawa, dnia 10 września 1998 r.


wymiana linkow | 906 | sprawdz strone | brak hosta | no host techno sety Johan Gielen