Na podstawie art. 118 Regulaminu Sejmu RP uprzejmie zawiadamiam, że stwierdziłem na podstawie licznych
Na podstawie art. 118 Regulaminu Sejmu RP uprzejmie zawiadamiam, że stwierdziłem na podstawie licznych sygnałów pochodzących przede wszystkim od rolników, a także od firm handlowych zajmujących się skupem zboża, ziemniaków jadalnych, buraków cukrowych i innych produktów rolnych, że ich producenci bardzo często nie otrzymują wynagrodzenia za dostarczone dostawy, nawet jeśli zostały one wcześniej przez odbiorców zakontraktowane u dostawców. Sytuacja w dziedzinie rozliczeń finansowych za produkty rolne, dostarczone przez rolników spółkom, jeżeli chodzi o rozmiar zjawiska niepłacenia ceny ustalonej w umowach kontraktacyjnych, powinna zostać określona jako kryzys finansowy na rynku skupu produktów rolnych. Głębię tego kryzysu powiększa fakt polegający na tym, że nie ściągnięte wierzytelności dostawców pochodzą także z 1997 r., a nawet z 1996 r. Na przykład posiadający płynność finansową Zakład Przetwórstwa Ziemniaczanego Sp. z o.o. w Namysłowie, woj. opolskie, zalega swoim dostawcom w zapłacie należności za otrzymane dostawy ziemniaków nie tylko z sierpnia bieżącego roku, lecz także za dostawy z roku ubiegłego. Część takich dostawców, posiadających wymagalne i nieprzedawnione wierzytelności w spółkach handlowych, jest zadłużona w bankach, a niemożliwość otrzymania należnego im wynagrodzenia powoduje powstanie groźby zastosowania wobec rolników środków egzekucyjnych podczas dochodzenia przez banki ich należności (rat kapitałowych i odsetek). Niektórzy spośród rolników, którzy byli dostawcami dla przedsiębiorstw przemysłu ziemniaczanego, które upadły, nie mają szans na wyegzekwowanie przysługującego im wynagrodzenia, gdyż aktywa masy upadłości okazały się niewystarczające na zaspokojenie roszczeń dostawców. Taka sytuacja powstała np. w woj. wrocławskim w związku z upadłością przed dwoma laty (w 1996 r.) Zakładu Przemysłu Ziemniaczanego w Kątach Wrocławskich. Będąca jego następcą prawnym prywatna spółka handlowa, która przejęła środki trwałe upadłego przedsiębiorstwa państwowego, nie wytrzymała nacisku nie sprzyjających warunków społeczno-ekonomicznych. U ich podstaw znajduje się zespół nieracjonalnych i antynarodowych środków biurokratycznej przebudowy ustroju rolnictwa polskiego. Została ona zapoczątkowana totalną i ideologiczną prywatyzacją wielkoobszarowego rolnictwa państwowego i spółdzielczego, likwidacją spółdzielczości zaopatrzenia i zbytu ˝Samopomoc Chłopska˝ (która dysponowała znakomicie rozwiniętym aparatem skupu i wystarczającymi środkami finansowymi), prywatyzacją państwowych magazynów zbożowych i prywatyzacją przechowalni ziemniaków itd., których finansowo i organizacyjnie nie udźwignął słaby sektor prywatny, a także prywatyzacją prawie wszystkich państwowych przedsiębiorstw przetwórstwa rolnego, którym biurokratyczna reforma restrukturyzacyjna nie zapewniła instytucjonalnych i finansowych warunków do sprawnego funkcjonowania. A więc wkrótce po powstaniu upadła również prywatna spółka handlowa w Kątach Wrocławskich, która według planów nowych ideologów i polityków gospodarczych miała zastąpić państwowy Zakład Przemysłu Ziemniaczanego, który został zniszczony środkami polityki podatkowej i pieniężno-kredytowej w ramach strategii destrukcji. Natomiast producenci rolni zostali pozbawieni rynku, na którym sprzedawali swoją produkcję. A więc reforma okazała się w tym miejscu reformą antyrynkową. A w swoim wymiarze społecznym - stała się reformą antyspołeczną, gdyż doprowadziła do ruiny rodziny chłopskich producentów oraz do bezrobocia pracowników zlikwidowanych zakładów i przejęcia kosztów ich utrzymania przez budżet państwa. W woj. poznańskim prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie nadużyć popełnianych podczas skupu płodów rolnych przez przekształcone przedsiębiorstwa (m.in. w Zakładach Przetwórstwa Ziemniaczanego w Luboniu k. Poznania).
Przedstawiając wyżej w zarysie sytuację finansową na rynku skupu produktów rolnych w Polsce w roku bieżącym na tle wcześniej powstałych uwarunkowań systemowych, przedkładam niżej sformułowane pytania kierowane do pana prezesa Rady Ministrów w celu uzyskania odpowiedzi na nie od rządu, a nie tylko od jednego resortu rządowego, gdyż w obrazie tragicznej sytuacji finansowej rolnictwa krajowego, nie otrzymującego należnej mu zapłaty za produkcję zakupioną przez odbiorców, skupiły się błędy systemowe rządu polskiego o zasięgu znacznie szerszym niż polityka resortu rolnictwa i resortu finansów w latach 1989-1998. Bez odrzucenia tych błędów i naprawienia ich konsekwencji przez rząd, o co apeluję do pana prezesa Rady Ministrów, nie będzie możliwe dokonanie następujących niezbędnych działań:
1. Dostarczenie przez rząd pomocy kredytowej dla spółek handlowych, przeznaczonej na płynne finansowanie ich zobowiązań wobec krajowych dostawców produktów rolniczych.
2. Zlikwidowanie patologii instytucjonalno-organizacyjnych, jakie pojawiły się na rynku rolnym na początku obecnej dekady i dotychczas nie zostały usunięte. Taki jest godny pożałowania efekt strategii destrukcji wicepremiera Balcerowicza w jednej tylko dziedzinie życia społeczno-gospodarczego naszego kraju, jaką jest rynek skupu i przetwórstwa artykułów rolnych i związane z nim instytucje społeczno-prawne.
A oto pytania, na które proszę o odpowiedź zgodnie z art. 118 Regulaminu Sejmu RP:
1. Czy rząd zdecyduje się naruszyć rezerwę walutową państwa po to, żeby zaspokoić żądania zapłaty podwyższonych składek na rzecz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, czy raczej zdecyduje się na sfinansowanie z tej części rezerwy walutowej państwa - środków, które są niezbędne do uruchomienia kredytów skupowych, koniecznych do przywrócenia równowagi finansowej na rynku skupu artykułów rolnych i do uregulowania przez odbiorców wynagrodzenia za otrzymane dostawy?
2. Czy rząd proponuje inne rozwiązanie, poza wskazanym w punkcie 1, za pomocą którego dokona uzdrowienia sytuacji na rynku kredytów skupowych oraz na rynku skupu produktów rolnych?
3. Kiedy rząd zamierza ogłosić program i harmonogram działań interwencyjnych na wymienionych w punkcie 2 rynkach?
4. Czy rząd pragnie zaspokoić niezwłocznie określone wyżej słuszne oczekiwania spółek skupujących produkty rolne oraz oczekiwania producentów rolnych?
5. Czy rząd zdaje sobie sprawę z tego, że lekceważenie potrzeb, artykułowanych przez wymienione wyżej pozytywne grupy społeczne w Polsce, jest przejawem postawy antydemokrytycznej, wyrażającej się w autorytarnym dążeniu do realizacji celów oderwanych od interesów narodu i jego konkretnych części składowych, jakimi są (w tym przypadku) producenci rolni i ich rodziny (tj. około 8 mln ludzi mieszkających na wsi) oraz menedżerowie i pracownicy (i ich rodziny) banków i spółek handlowych, skupujących i przetwarzających produkty rolne (a w innych przypadkach górnicy, nauczyciele czy hutnicy i ich rodziny)?
6. Czy rząd nie widzi w przedstawionych wyżej zjawiskach kryzysowych potwierdzenia tezy, że jego polityka rozmija się z celami i interesami większości społeczeństwa w makroskali oraz w skali pojedyńczych rodzin chłopskich i pracowniczych oraz przedsiębiorstw?
7. Czy rząd pragnie środkami przymusu administracyjnego i sądowego tłumić przejawy słusznego niezadowolenia społecznego z powodu nasilającego się kryzysu wewnętrznego wywołanego oderwaniem się polityki grupy rządzącej od 1989 r. od celów, interesów i potrzeb przeważającej części narodu?
Poseł Janusz Dobrosz
Wrocław, dnia 5 października 1998 r.