W obliczonym na najbliższe 17 lat planie rozbudowy szlaków komunikacyjnych region świętokrzyski pojawia się
W obliczonym na najbliższe 17 lat planie rozbudowy szlaków komunikacyjnych region świętokrzyski pojawia się sporadycznie. Nie będziemy mieć autostrad, nie zostanie rozbudowane lotnisko w Masłowie. ˝Plan rozwoju infrastruktury transportowej w Polsce do roku 2015˝ nie uwzględnił także odcinka drogi E-7 Radom-Jędrzejów do dróg ekspresowych i dwujezdniowych. Tymczasem z analiz Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych i Ministerstwa Transportu wynika, iż prognozowany ruch na tym odcinku w 2015 r. będzie się kształtował na poziomie min. 24 840 p/d i 34 260 p/d (max) i będzie porównywalny z natężeniem na odcinku Warszawa-Radom (w 2015 r. - 30 400 p/d min. i 38 000 p/d max).
Autorzy planu nie uwzględnili faktu, iż zasadnicza zmiana natężenia ruchu następuje w Jędrzejowie, przy rozwidleniu dróg nr 7 i 8. A zatem przyjmując taki podział drogi E-7 uzasadnione jest ze wszech miar zaliczenie całego odcinka Warszawa-Radom-Kielce-Jędrzejów do dróg ekspresowych dwujezdniowych.
Mieszkańcy woj. świętokrzyskiego wyrażają swój zdecydowany sprzeciw wobec takiego potraktowania tak ważnego ciągu komunikacyjnego, jakim jest odcinak Radom-Jędrzejów. Pozwala to także przypuszczać, iż woj. świętokrzyskie skazane jest na los komunikacyjnej prowincji. Kolejnym argumentem przemawiającym za zaliczeniem odcinka Radom-Jędrzejów do dróg ekspresowych dwujezdniowych jest fakt, iż jak wynika ze statystyk policyjnych jest on niezmiernie niebezpieczny. Każdego dnia ginie tu kilkanaście osób i tyle samo zostaje rannych. Proszę zatem pana premiera o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy pozbawienie odcinka Radom-Jędrzejów statusu drogi ekspresowej dwujezdniowej, a co za tym idzie ograniczenie na tym odcinku inwestycji w budżetach lat następnych, jest krokiem w kierunku wykreślenia za dwa lata woj. świętokrzyskiego z mapy podziału administracyjnego kraju?
2. Czym (jakimi danymi) kierowali się twórcy planu przy jego konstrukcji?
3. Czy prawdziwe są opinie, iż brak zaangażowania trasą nr 7 wynika z przekonania, że stanowić ona może w przyszłości konkurencję dla nieodległej autostrady północ-południe?
4. Czy nie uważa pan premier, iż w walce o Igrzyska ˝Zakopane 2006˝ nie jest to inwestycja numer jeden w zakresie drogownictwa na najbliższe lata?
5. Czy w interesie rządu, którym pan kieruje, jest zapewnienie bezpieczeństwa na drogach woj. świętokrzyskiego, a zatem by ludzie nie musieli tracić tego, co mają najcenniejsze - życia?
Poseł Henryk Długosz
Kielce, dnia 12 października 1998 r.