Jak wynika z kierowanych do mnie interwencji związków i stowarzyszeń kombatanckich oraz osób ubiegających
Jak wynika z kierowanych do mnie interwencji związków i stowarzyszeń kombatanckich oraz osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień kombatanckich, okres rozpoznania w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych indywidualnych wniosków w tych sprawach wynosi od kilku do kilkunastu miesięcy. Stanowi to naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących terminów załatwiania spraw, zgodnie z którymi maksymalny termin na załatwienie sprawy, i to szczególnie skomplikowanej, wynosi 2 miesiące od jej wszczęcia. Taka opieszałość w pracy urzędu wywołuje słuszne oburzenie zainteresowanych - ludzi w starszym wieku, często schorowanych. Wielu z nich liczyło, że rząd ˝Solidarności˝ sprawę uprawnień kombatanckich traktować będzie priorytetowo. Argumenty, że urząd pod nowym kierownictwem zastał ogromne opóźnienia w załatwianiu złożonych wcześniej spraw, że brakuje ludzi i środków, że wiele spraw jest bardzo skomplikowanych, choć słuszne - nie powinny usprawiedliwiać istniejącego stanu rzeczy. Uważam, że należy uruchomić nadzwyczajne środki w sensie organizacyjnym i finansowym, aby niezwłocznie podnieść sprawność działania urzędu.
Zwracam się do pana ministra z pytaniem: Czy i jakie działania zamierza podjąć w tej mierze oraz w jakim czasie zlikwidowane zostaną wielomiesięczne opóźnienia w załatwianiu wniosków dotyczących przyznania uprawnień kombatanckich?
Poseł Ewa Sikorska-Trela
Warszawa, dnia 23 października 1998 r.