Raport Najwyższej Izby Kontroli zwraca uwagę na dramatyczną sytuację lokalową archiwów państwowych. Sytuacja ta
Raport Najwyższej Izby Kontroli zwraca uwagę na dramatyczną sytuację lokalową archiwów państwowych. Sytuacja ta znajduje potwierdzenie w odniesieniu do wielu archiwów znajdujących się w regionie świętokrzyskim. W Kielcach zbiory gromadzone są w dawnej bożnicy, w budynku nie przystosowanym, znajdującym się między pasami jezdni, co powoduje zakurzenie i niszczenie zbiorów. Dramatyczna jest sytuacja w archiwum w Jędrzejowie. Podobna jest sytuacja w Pińczowie, gdzie budynek umieszczono w dawnej drukarni ariańskiej. Większość ze 151 budynków i lokali, którymi dysponują archiwa w Polsce, to XVII-XIX-wieczne spichlerze, bożnice, klasztory i zamki. W co drugim stwierdzono braki w wyposażeniu magazynów archiwalnych w termometry i urządzenia do badania wilgotności powietrza. W co trzecim nie działały urządzenia instalacji przeciwpożarowej i antywłamaniowej. Co czwarte nie miało miejsca na gromadzenie akt. W samych Kielcach - jak informuje ˝Echo Dnia˝ - potrzebny jest nowy budynek archiwum o powierzchni 2 tys. m2. Jeśli w najbliższym czasie nie powstanie on, po dokumenty z Kielecczyzny trzeba będzie jeździć do Płocka, Katowic czy Olsztyna.
W związku z tym zapytuję pana premiera:
1. Jak rząd ocenia sytuację lokalową archiwów państwowych?
2. Jakie działania rząd zamierza podjąć, by przeciwdziałać występującym tu problemom?
3. Z jakimi inicjatywami w tym zakresie należy się liczyć w perspektywie średnio- i długoterminowej, a jakie działania będą mogły być podjęte niezwłocznie?
Poseł Jerzy Jaskiernia
Warszawa, dnia 23 października 1998 r.