We wczesnej fazie rozwoju informatyki na świecie technologie informatyczne były stosunkowo drogie, a pojemności

   We wczesnej fazie rozwoju informatyki na świecie technologie informatyczne były stosunkowo drogie, a pojemności pamięci niewielkie, więc oszczędzano na wszystkim. Postanowiono między innymi, że daty w komputerach będą zapisywane w sposób skrócony np. 89/07/12 (gdzie pierwsza liczba oznacza rok - czyli opuszczono dwie pierwsze cyfry roku). Nie wzięto pod uwagę, że wiele systemów komputerowych będzie wykorzystywanych również po roku 2000 - a dotyczy to często ogromnych baz danych w wielu firmach i instytucjach, także rządowych. Komputery z tym ograniczeniem będą rozpoznawały rok 2000 jako rok 1900, co ma ogromne znaczenie w wielu sprawach, np. w systemach bankowych źle mogą być naliczane odsetki, mogą występować błędy w sortowaniu wszelkich informacji, np. w systemach zbierania i analizowania danych statystycznych, dlatego że rok 2000 znajdzie się absurdalnie na początku wielu tabel jako rok 1900. Wszelkie operacje finansowe, jakie tylko można brać pod uwagę, mogą być źle przeprowadzone, co z pewnością wprowadzi chaos w całej gospodarce państwa.

   Inny problem. Rok 2000 przez wiele komputerów nie zostanie rozpoznany jako rok przestępny. Rok 1900, który pojawi się w tych komputerach zamiast roku 2000, nie był rokiem przestępnym, natomiast rok 2000 będzie rokiem przestępnym. Oznacza to, że dla wielu komputerów w roku 2000 zginie jeden dzień - 29 lutego. Wprowadzi to oczywiście chaos w wielu systemach komputerowych, począwszy od tych w bankach, aż po rozkłady lotów samolotów i jazdy pociągów.

   Niestety to nie koniec złowieszczych następstw tego problemu. Otóż w wielu systemach wykorzystywano daty bliskie końca tego stulecia, np. 99/9/9, nie jako zwykły zapis daty, ale zapis specjalnych instrukcji wszelkiego rodzaju, takich jak np. ˝zniszcz daną informację za 30 dni˝. Mogły to być najróżniejsze instrukcje. A więc trzeba być również przygotowanym na dość nieoczekiwany chaos jeszcze przed rokiem 2000, w następstwie tego rodzaju umownych zapisów komend komputerowych.

   Nie jest to problem tylko i wyłącznie informatyków. Problem dotyczy wszystkich, którzy stykają się z techniką komputerową, a jest ona obecna wszędzie i wiele dziedzin naszego życia codziennego nie może się już obejść bez komputerów. Trzeba zauważyć, że nie należy brać pod uwagę tylko szeroko pojętych komputerów, które stoją gdzieś w firmach i instytucjach, urzędach i rządowych agendach. Komputery są dosłownie wszędzie: w mikrofalówkach, pralkach, samochodach, samolotach, w sprzęcie RTV; we wszystkich sterownikach. Nie wiemy, które z nich są podatne na problem Y2K, a które już nie, więc zagrożenia możemy się spodziewać z każdej strony.

   Omawiana sprawa ma wymiar i odniesienie do problemu zarządzania, i to w każdej organizacji - od niewielkiej firmy do skali państwa. W związku z powyższym mam następujące pytania:

   1. Czy podejmuje się kroki, aby uświadomić kierownikom urzędów, instytucji oraz społeczeństwu skalę problemu?

   2. Czy rząd uważa, że jest to prywatny problem poszczególnych osób, firm, organizacji i instytucji, a sam odpowiada li tylko za systemy komputerowe działające dla państwa i na jego rzecz, czy też że jest to globalny problem na tyle poważny, iż powinien się nim zająć?

   3. Czy rząd powołał lub planuje powołanie sztabu antykryzysowego, który zająłby się zbadaniem wszelkich aspektów tego problemu w naszym kraju i jego rozwiązaniem? Jeżeli tak, to jakie środki finansowe przeznaczono na jego działanie? Jaki ma zakres kompetencji oraz plan działania i terminy?

   4. Jest to problem międzynarodowy, zapytuję więc: Czy istnieje jakakolwiek współpraca na tym polu z innymi państwami? Jeżeli tak, to jak ona przebiega i jaki jest jej dotychczasowy skutek? Co się planuje na przyszłość?

   5. Jeśli rząd nie podjął żadnych wymiernych działań, to chciałbym wiedzieć, dlaczego?

   Sprawa poruszana w niniejszej interpelacji wydaje mi się bardzo poważna i dotyczy planowanych działań rządu jako całości w skali globalnej, dlatego uznałem, iż powinna być skierowana do pana premiera.

   Poseł Adam Stanisław Szejnfeld

   Piła, dnia 26 października 1998 r.


901 no host | no host | brak hosta | 906 | 906Muzyka Trance Imprezy Christopher Lawrence