W ciągu minionych lat pod rządami poprzedniej koalicji w prokuraturze - zgodnie z odczuciem
W ciągu minionych lat pod rządami poprzedniej koalicji w prokuraturze - zgodnie z odczuciem większości społeczeństwa i środowiska prawicowego, a w szczególności tzw. szeregowych pracowników prokuratury, ustaliła się widoczna tendencja w zakresie prowadzonej przez kierownictwo resortu Ministerstwa Sprawiedliwości polityka kadrowa. Można postawić tezę, że w tym czasie nie dopracowano się odpowiadającej zasadzie państwa demokratycznego spójnej koncepcji określającej w sposób czytelny kryteria naboru adeptów sztuki prokuratorskiej i zasad awansowania prokuratorów, uwzględniających poziom kwalifikacji, zarówno zawodowych, jak i moralnych, a więc nie uczyniono nic, by stworzyć kadrowe podstawy do przeprowadzenia niezbędnych i koniecznych w odczuciu społecznym reform, które pozwoliłyby na poprawę stanu bezpieczeństwa publicznego. Niestety tendencja ta nie ulega zmianie, mimo, iż istnieją zarówno w sferze finansowej, jak i organizacyjnej podstawy, a wymaga to jedynie podjęcia bardziej efektywnych działań w tym zakresie.
Powszechnej krytyce w środowisku prokuratorów poddaje się rozrośnięty ponad potrzeby i nierzadko fikcyjny nadzór służbowy i inwestycyjny, w ramach którego skupia się blisko połowa czynnych zawodowo prokuratorów. Natomiast większość ustawowych zadań prokuratury wykonują nieproporcjonalnie mało do zakresu zadań kadr podstawowych jednostek organizacyjnych.
Z negatywnym oddźwiękiem spotyka się również powszechnie stosowana praktyka zajmowania przez policyjnych pracowników prokuratury dwóch etatów: na stanowisku w prokuraturze wojewódzkiej i na stanowisku prokuratora rejonowego lub też stanowisko w prokuraturze wojewódzkiej oraz apelacyjnej. To negatywne zjawisko dotyczy wszystkich szczebli prokuratur, ma charakter nagminny i stanowi, podobnie jak przerost nadzoru, niepotrzebne obciążenie budżetu prokuratury przy jednoczesnym osłabieniu kadrowym jednostek podstawowych, które decydują o efektywności działań w zakresie zapewnienia porządku publicznego. Należy dodać, iż wymieniona wyżej celowa blokada etatów uniemożliwia dopływ nowych kadr do prokuratury.
Natomiast z drugiej strony z braku środków finansowych w sposób drastyczny ogranicza się liczbę przyjmowanych aplikantów prokuratorskich do ok. 40 w skali roku, a bywa także rok bez naboru. W konsekwencji mimo wysokich ocen uzyskanych z egzaminów nie są oni przymowani do pracy w prokuraturze, gdyż brak jest etatów dla asesorów. Przykładowo w całym okręgu Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku w roku bieżącym egzamin zdawało ok. 80 osób, w tym ok. 40 z nich zdało go z wynikiem dobrym i bardzo dobrym. Na 45 jednostek podstawowych tego okręgu przypada więc mniej niż jeden asesor. Jednakże prowadzona polityka kadrowa uniemożliwia tym osobom wykorzystywanie swojej wiedzy i sił dla potrzeb prokuratury, gdyż oczekują one w domach na bliżej nie określony termin ich zatrudnienia. Należy przypomnieć, że zatrudnienie egzaminowanego aplikanta na stanowisku asesora po roku czy dwóch jest marnotrawieniem pieniędzy wydanych na szkolenie tych ludzi, gdyż wiedza, jaką uzyskali jest już bezużyteczna.
Taka formuła polityki kadrowej obowiązuje od szeregu lat i w dalszym ciągu kontynuowana stanowi barierę w zakresie dopływu i promowania młodych wysoko kwalifikowanych kadr, a z drugiej strony umacnia pozycję doświadczonej funkcyjnej kadry sięgającej swoim rodowodem PRL-u, powodując jednocześnie odpływ z prokuratury młodych ludzi, którzy przecież stanowią przyszłość tej instytucji.
Wszystkie te tendencje negatywnie oddziałują na przyszły skład kadrowy prokuratury, a w konsekwencji na przyszły proces kształcenia jej nowego modelu odpowiadającego potrzebom demokratycznego państwa prawa.
Pytanie: Czy w Ministerstwie Sprawiedliwości prowadzone są prace nad stworzeniem koncepcji doboru kadr w prokuraturze oraz koncepcji prawidłowej polityki kadrowej oraz czy ministerstwo rozważa podjęcie niezbędnych zmian organizacyjnych - innych niż zaproponowany projekt ustawy zmieniającej nazwy jednostek - w aktualnych warunkach zmierzających do zapewnienia dopływu młodych wysoko kwalifikowanych kadr prokuratorskich oraz odwrócenie utrzymujących się w tym zakresie od wielu lat negatywnych tendencji? Czy nie uważa pani minister, że możliwe jest jednak przeprowadzenie zmian organizacyjnych w prokuraturze w ramach posiadanych środków finansowych?
Poseł Ryszard Brejza
Inowrocław, dnia 29 października 1998 r.