Szanowny Panie Premierze! Dziękuję za odpowiedź na moją interpelację z dnia 12 listopada 1998
Szanowny Panie Premierze! Dziękuję za odpowiedź na moją interpelację z dnia 12 listopada 1998 r. Przy dużej woli trudno uznać odpowiedź na tę interpelację za wystarczającą i satysfakcjonującą. W niektórych aspektach odpowiedź, jakiej udzielił w pana imieniu pan wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Tomaszewski - oceniłbym jako twórczość literacką polegającą na niewielkich modyfikacjach kolejnych odpowiedzi na interpelacje dotyczące tego samego problemu, a udzielił ich w kolejnych pismach z dnia 13 lipca 1998 r., 15 lipca 1998 r., 24 października 1998 r., 9 listopada 1998 r. i 25 listopada 1998 r. Ostatnie pismo pana wicepremiera Janusza Tomaszewskiego jest odpowiedzią na moją interpelację. Chciałbym poinformować pana premiera, że wskazany przez pana premiera do udzielenia odpowiedzi na interpelację członek Rady Ministrów nie odpowiedział na żadne z pytań i nie udzielił informacji, o które prosiłem w postawionej interpelacji.
Pominę wstęp, który uczyniłem w poprzedniej interpelacji i pozwalam sobie jeszcze raz powtórzyć pytania, które zadałem panu premierowi w poprzedniej interpelacji, oczekując odpowiedzi - z nadzieją, że tym razem w merytorycznej postaci.
1. Proszę o informację, na jakim miejscu na liście priorytetów prac rządowych w 1998/1999 znajduje się problem Y2K i kto z członków Rady Ministrów odpowiada za realizację programu rządowego w tej sprawie?
Przykładowo do niedawna osobą odpowiedzialną w MSWiA za rozwiązanie problemu Y2K był podsekretarz stanu K. Laga, kto przejął obowiązki po jego odwołaniu? Nie wiem dlaczego odpowiedź na to pytanie sprawia kłopot panu wicepremierowi Januszowi Tomaszewskiemu?
2. Proszę o informację, na czym polega program działań zapobiegawczych podjętych przez rząd, aby uniknąć negatywnych skutków ˝milenijnej pluskwy˝?
Jeżeli rząd ocenia, że nie zdąży już z wprowadzeniem programów nie posiadających wady Y2K, to jest oczywiste, że powinny być prowadzone prace nad procedurami zastępczymi. Jeżeli tak, to w jakich sferach administracji i gospodarki i jakie są nadane im priorytety? W jakim trybie ustalono wykonawców tych procedur lub wykonawców programów informatycznych?
3. Proszę o informacje, na jakim etapie są prace zabezpieczające podstawowe zbiory danych i funkcjonowanie systemu PESEL, systemu informatycznego ZUS, systemu POLTAKS, systemu energetycznego i innych systemów o znaczeniu krajowym przed skutkami zmiany daty z 31 grudnia 1999 r. na 1 stycznia 2000 r.?
4. Jakie środki finansowe zostały zarezerwowane w budżecie państwa na sfinansowanie zmian sprzętowych lub korekt programowych tzw. bypassów programowych istniejących rozwiązań informatycznych w administracji rządowej? Jakiej grupie informatycznej zlecono kontrolę merytoryczną proponowanych rozwiązań?
Trudno nie zgodzić się z odpowiedzią pana wicepremiera Tomaszewskiego, że muszą być poniesione wydatki na rozwiązanie problemu Y2K. To dość oczywiste. Pytanie dotyczy, czy rząd dokonał oszacowania wielkości koniecznych wydatków na rozwiązanie problemu Y2K i jak zmienia się ich dynamika wraz z brakiem skutecznych rozwiązań tego problemu - symulacja spodziewanych strat.
5. Kto i kiedy przeprowadził analizę wystąpienia ewentualnych problemów związanych z konwersją daty w sferze gospodarki, szczególnie na rynku kapitałowym, w obsłudze handlu zagranicznego, telekomunikacji, transporcie, kontroli ruchu lotniczego, statystyce państwowej, systemie bankowym i ubezpieczeniowym?
6. Jaka jest skala zapotrzebowania na środki finansowe w gospodarce, aby zrealizować projekty zapobiegające utracie danych czy komplikacjom funkcjonowania systemów informatycznych, z których korzystają podmioty gospodarcze?
7. Jak pan premier ocenia stopień przygotowania państwa do konfrontacji z ewentualnymi problemami wynikającymi z Y2K? Czy zakłada pan premier zlecenie symulacji sytuacji działania niektórych organizacji w warunkach stycznia 2000 r.
Wobec braku w piśmie wicepremiera Tomaszewskiego odpowiedzi na pytanie 5, 6 i 7 trudno o interpretację, czy brak odpowiedzi na te pytania oznacza, że nie ma analiz zagrożeń np. w bankowości, statystyce, transporcie lub nie ma symulacji koniecznych środków do wydania na zabezpieczenia bezpieczeństwa danych w obrocie gospodarczym, czy też rząd nie prowadzi bieżącego monitoringu z postępu prac nad identyfikacją zagrożenia dla państwa wynikającego z przełomu daty 1999/2000.
Poseł Wiesław Kaczmarek
Warszawa, dnia 14 grudnia 1998 r.