Szanowny Panie Premierze! W ostatnim czasie polskie media ujawniły bulwersujący fakt wycieku ważnych informacji

   Szanowny Panie Premierze! W ostatnim czasie polskie media ujawniły bulwersujący fakt wycieku ważnych informacji z Pańskiej Kancelarii. Chodzi o notatkę z rozmowy Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Leszka Jesienia z zastępcą ambasadora USA w Warszawie Kennethem Hillasem. Dotyczyła ona kluczowych kwestii ze sfery stosunków międzynarodowych, w tym spraw bezpieczeństwa, m.in. takich wątków, jak: sytuacja w Iraku, problem tarczy antyrakietowej, polityki wobec Korei Północnej oraz relacji polsko-niemieckich. Co więcej, ujawniono również dotyczące tej notatki pismo Wicepremiera Romana Giertycha do Pani Minister Spraw Zagranicznych Anny Fotygi.

   Wszystko to stanowi wydarzenie bez precedensu w sensie negatywnym, a jego skutki są trudne do przewidzenia. Poza naruszeniem elementarnych zasad kontaktów dyplomatycznych (notatka nie miała nie tylko klauzuli tajności, lecz nawet poufności) jej ujawnienie może na przykład doprowadzić do wystawienia na niebezpieczeństwo pracowników polskiego wywiadu. Sytuacja ta pogarsza ponadto pozycję Polski na arenie międzynarodowej, i tak osłabioną w minionych miesiącach, i może owocować choćby pewnymi ograniczeniami w rozmowach przedstawicieli służby zagranicznej innych państw z przedstawicielami naszego rządu.

   Nie wnikając w wątki merytoryczne poruszane w omawianej notatce i nie ustosunkowując się do stanowiska reprezentanta rządu amerykańskiego, trudno nie zgodzić się z opinią Władysława Bartoszewskiego, iż mamy do czynienia z poważnym skandalem, a nawet ze swoistą kompromitacją polskich władz. Sam w latach 2001-2004 pełniłem funkcję sekretarza stanu w KPRM, odpowiedzialnego za sprawy międzynarodowe w rządach Leszka Millera i Marka Belki, i trudno byłoby mi nawet sobie wyobrazić podobne do tego zdarzenie. Nie słyszałem też nigdy o podobnych przypadkach w odniesieniu do funkcjonowania innych gabinetów.

   W okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, a następnie koalicji PiS-Samoobrona-Liga Polskich Rodzin zdarzały się i zdarzają ˝kontrolowane˝, jak wszystko na to wskazuje, przecieki ze służb specjalnych oraz Instytutu Pamięci Narodowej i tzw. Komisji Macierewicza, wykorzystywane do różnorodnych rozgrywek politycznych. Już one przyniosły liczne negatywne konsekwencje. Teraz sprawa wydaje się jeszcze poważniejsza, ponieważ - być może z niskich pobudek politycznych, na przykład związanych z kampanią przed wyborami samorządowymi czy różnicami zdań w koalicji rządzącej - stwarza się w Europie i świecie wrażenie niekompetencji polskich władz, a wreszcie naraża na szwank interes państwa, a może i życie naszych obywateli.

   Z tych wszystkich względów zwracam się do Pana Premiera z pytaniami dotyczącymi tego niesłychanego wydarzenia, zarówno wyjaśnienia jego okoliczności, jak i wniosków, które powinny być wyciągnięte, by podobna sytuacja nigdy się już nie zdarzyła. Kto odpowiada za popełnione błędy i poniesie konkretną odpowiedzialność personalną? Jakie procedury zawiodły i co zostanie uczynione, aby wprowadzić właściwe rozwiązania? Dlaczego czekano tak długo, zanim powiadomiono prokuraturę o zaistniałym wycieku tak ważnych informacji? I wreszcie, czy nie nadszedł czas, by skończyć z pobłażliwością wobec sprawców rozmaitych ˝przecieków˝, a także osób odpowiedzialnych za niekompetentne działanie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i innych urzędów centralnych?

   Z poważaniem

   Poseł Tadeusz Iwiński

   Warszawa, dnia 17 listopada 2006 r.


wymiana linkow | niezarejestrowana strona | no host | niezarejestrowana strona | sprawdz strone Komputery Johan Gielen