Szanowny Panie Ministrze! Śledząc podkarpacką prasę, napotykamy na artykuły związane z protestem listonoszy. Mieszańcy
Szanowny Panie Ministrze! Śledząc podkarpacką prasę, napotykamy na artykuły związane z protestem listonoszy. Mieszańcy Podkarpacia są zaniepokojeni zaistniałą sytuacją w regionie. Do listonoszy z Rzeszowa i Mielca w woj. podkarpackim dołączyli doręczyciele z Krosna, Jasła, Sanoka, Świlczy i Kolbuszowej, domagając się podwyżek płac i zniesienia obowiązku doręczania druków bezadresowych oraz zatrudnienia na całe etaty. Jak na razie nie zawarto porozumienia, a listy i przesyłki wciąż czekają na swoich odbiorców w okienkach pocztowych.
Jeśli protest się przedłuży, do adresatów nie dotrą rachunki za telefon, prąd itp, co wiąże się z nieterminowym uregulowaniem należności oraz dodatkowymi opłatami za odsetki.
Wobec tego pytam Pana Ministra:
1. Jak długo potrwa jeszcze strajk podkarpackich listonoszy?
2. Czy mieszkańcy regionu będą obciążani za opóźnienie w płaceniu rachunków? Jeśli protest się przedłuży, do adresatów nie dotrą rachunki.
3. Czy strajkujący listonosze mogą liczyć na korzystne porozumienie?
4. Jak Ministerstwo Gospodarki zamierza rozwiązać ten problem?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Dębica, dnia 22 listopada 2006 r.