Panie Ministrze! Z doniesień prasowych wynika, że spółki węglowe nie wykorzystały okresu koniunktury dla
Panie Ministrze! Z doniesień prasowych wynika, że spółki węglowe nie wykorzystały okresu koniunktury dla poprawy kondycji finansowej, bez inwestycji za 15 lat będzie brakować węgla. Potrzeby inwestycyjne są gigantyczne, tylko w przypadku kopalni Jastrzębskiej Spółki Węglowej szacuje je się na 2 mld zł. W dużo gorszej sytuacji znajduje się Kampania Węglowa. Ten największy europejski koncern górniczy zatrudnia w 17 kopalniach 67,7 tys. osób. Po trzech kwartałach KW notowała blisko 50-milionową stratę netto, choć rok wcześniej w tym samym czasie miała 190-milionowy zysk. Na poprawę sytuacji całej branży nie ma jednak szans, bo koniunktura wyraźnie się kończy. Górnictwu brakuje czytelnej strategii. Wciąż kopalnie działają doraźnie, bez perspektyw rozwoju. Jeszcze w połowie ubiegłego roku perspektywą dla przyszłej stabilizacji branży miała być prywatyzacja, planowano także giełdowy debiut Jastrzębskiej Spółki Węglowej, rząd zrezygnował jednak z tych planów. Eksperci uważają, że odbije się to niekorzystnie na kondycji spółek węglowych. Sytuację kopalń komplikuje brak porozumienia w sprawie opracowanej przez rząd nowej strategii dla tej branży. Eksperci tymczasem twierdzą, że węgiel jest szansą na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, wobec rosyjskiego monopolu na dostawy gazu i ropy. Powinniśmy także nieźle na nim zarabiać.
W związku z powyższym pragnę zadać Panu następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Czy rezygnacja z prywatyzacji nie utrudni zdobycia pieniędzy na inwestycje?
2. Dlaczego kopalnie nie wykorzystały okresu dobrej koniunktury dla poprawy kondycji finansowej?
3. Dlaczego zyski kopalni spadają już drugi rok z rzędu?
4. Czy nie można zwiększyć eksportu węgla do Unii i zaproponować bardziej konkurencyjnych cen?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Bartoszyce, dnia 27 listopada 2006 r.