Szanowny Panie Ministrze! Pragnę wyrazić głębokie zaniepokojenie w imieniu swoim i swoich wyborców faktem,
Szanowny Panie Ministrze! Pragnę wyrazić głębokie zaniepokojenie w imieniu swoim i swoich wyborców faktem, iż agresja i przypadki coraz częstszego popełniania przestępstw przez osoby małoletnie są nagminne.
Polski system wychowawczy przechodzi kryzys. Szumnie zapowiadany program ograniczania przemocy wśród tej grupy wiekowej nie przynosi efektów. Doniesienia prasy są zatrważające. Ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce w Dąbrowie Górniczej, pokazują, jak mało wiemy, co się dzieje z naszymi dziećmi. Młodzi bandyci zgwałcili siedem koleżanek. Było ich czterech. Najstarszy ma 15 lat, a najmłodszy 13. W osiedlowym klubie, który stworzyli w piwnicy swojego bloku w Dąbrowie, dopuszczali się tych straszliwych czynów. Najmłodsza ofiara miała 10 lat. Mimo młodego wieku nie mieli skrupułów. Grozili, że jeżeli dziewczynki komuś powiedzą, to pobiją je. Milczały jak grób. Nikt nawet się niczego nie domyślał: ani rodzice, nauczyciele czy pedagodzy zgwałconych dziewczynek. Bandyci zwykle zaczepiali koleżanki na korytarzach bloku. Zaciągali je do piwnicy, tam gwałcili. Pierwszy raz w wakacje zeszłego roku. Ostatni raz - kilkanaście dni temu. Najstarsza ofiara miała 15 lat, ją próbowali zgwałcić dwa razy.
Proszę o udzielenie nam odpowiedzi na następujące pytania: Czy polski system kształcenia i wychowywania dzieci zostanie diametralnie zmieniony? Przecież takie sytuacje pokazują, że rodzice ani nauczyciele kompletnie nie widzą, co się dzieje z dziećmi. Czy kary dla młodych przestępców zostaną zaostrzone?
Posłowie Józef Stępkowski i Adam Ołdakowski
Warszawa, dnia 3 grudnia 2006 r.