Szanowna Pani Premier! Zwracam się do Pani Minister w naglącej sprawie dotyczącej zobowiązań wynikających

   Szanowna Pani Premier! Zwracam się do Pani Minister w naglącej sprawie dotyczącej zobowiązań wynikających z Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Energetycznego z dnia 13 maja 1993 r. (dalej: PUZ). Zgodnie z PUZ producenci energii elektrycznej są zobowiązani ponosić wydatki związane z wypłatą ekwiwalentu pieniężnego, który odpowiada zwrotowi części wydatków na zakup energii elektrycznej, na rzecz: (i) emerytów i rencistów będących byłymi pracownikami branży energetycznej, (ii) osób pobierających zasiłki i świadczenia przedemerytalne, które również były pracownikami tej branży, oraz (iii) wdów (wdowców) i sierot, które pobierają rentę rodzinną po zmarłych pracownikach, emerytach lub rencistach.

   Niestety, w ostatnim czasie pojawiły się wątpliwości dotyczące podatkowego traktowania kosztów ponoszonych z tego tytułu przez producentów energii. Stanowiska wydawane przez urzędy skarbowe są sprzeczne - niektóre urzędy twierdzą, że takie wydatki mogą być kosztem uzyskania przychodów i pomniejszać podstawę opodatkowania, ale są też takie, które zajmują stanowisko. Skutkiem tego sytuacja podatników ze strategicznego sektora gospodarki nie jest jasna. Są oni narażeni, bez swojej winy, na powstanie zaległości podatkowych.

   Sytuacji takiej nie zmieniło pismo Ministerstwa Finansów z dnia 3 sierpnia 2006 r., skierowane do prezesa Federacji Związków Pracodawców Energetyki Polskiej, w którym Ministerstwo opowiada się za uznaniem przedmiotowych wydatków za koszty uzyskania przychodów (nr DD 6-8213-234/DZ-06-353). Z perspektywy podatników bowiem dokonywane wypłaty: (i) wywierają pozytywny, motywacyjny wpływ na stopień zaangażowania w pracę osób obecnie u nich zatrudnionych i umożliwiają ich trwalsze związanie z obecnym pracodawcą, a także (ii) zwiększają atrakcyjność tych podmiotów jako pracodawcy dla osób, które potencjalnie mogą stać się pracownikami generującymi przychody podlegające opodatkowaniu.

   Wydaje się to być jedynie właściwe stanowisko, trudno bowiem uznać, że koszty, do których ponoszenia zobowiązani są producenci energii na podstawie PUZ, które zgodnie z polskim prawem stanowi integralną część Kodeksu pracy, nie są kosztem uzyskania przychodów. Poza sporem bowiem jest, że wydatki na wypłatę ekwiwalentów związane są z prowadzoną działalnością gospodarczą. Fakt ich ponoszenia nie jest indywidualną decyzją danego producenta energii, ale wynika z przepisów prawa, których istnienie w porządku prawnym jest wynikiem umowy społecznej, zawartej po negocjacjach ze związkami zawodowymi, które w dużej mierze przyczyniły się do jej zawarcia.

   Warty wskazania jest również fakt, iż przytoczone pismo Ministerstwa Finansów potwierdza tylko wcześniejszą linię interpretacyjną. Na gruncie obowiązującego poprzednio systemu rozliczeń przedmiotowych ekwiwalentów (który opierał się na systemie rabatów na zakup energii elektrycznej dla uprawnionych podmiotów), Ministerstwo Finansów w piśmie z dnia 8 sierpnia 2003 r. (nr PB 2-563-IP-8214-256/03) potwierdziło, że spółki energetyczne, które udzielały dystrybutorom upustów w celu pokrycia kosztów tych rabatów, były uprawnione - stosownie do art. 12 ust. 3 ustawy o PDOP, do pomniejszania swoich przychodów o kwotę udzielonych rabatów. Natomiast spółki energetyczne, które rozliczały się z dystrybutorami na podstawie not obciążeniowych, mogą poniesione w związku z tym wydatki zaliczyć - stosownie do art. 15 ust. 1 ustawy o PDOP - do kosztów uzyskania przychodów.

   Trudno znaleźć uzasadnienie, aby takie stanowisko mogło ulec zmianie.

   Należy zwrócić uwagę, że podmioty branży energetycznej - słusznie działając w zaufaniu do polskich organów - zamierzały traktować te wydatki jako koszty uzyskania przychodów. Słuszność takiego przekonania potwierdzały wydane interpretacje Ministerstwa Finansów. Jednakże interpretacje wydawane przez niektóre urzędy skarbowe wprowadziły chaos, który nie powinien mieć miejsca w państwie prawa.

   Efektem ubocznym zaistniałej sytuacji jest pogorszenie warunków konkurencji na rynku energetycznym - przedsiębiorstwa, które otrzymały negatywne interpretacje własnych urzędów skarbowych, znajdują się bowiem w gorszej sytuacji konkurencyjnej od przedsiębiorstw, które nie wystąpiły z takim wnioskiem i będą zaliczać wydatki związane z wypłatą ekwiwalentów do kosztów podatkowych w oparciu o pismo Ministerstwa Finansów.

   Obecna niepewna sytuacja podmiotów z branży energetycznej powinni zostać uporządkowana. W mojej ocenie właściwym instrumentem było wydanie na podstawie art. 14 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej interpretacji prawa, która powinna zostać ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Ministra Finansów.

   Zapytuję zatem:

   1. Czym jest uzasadniona rozbieżność w podejściu i stosowaniu prawa przez urzędy skarbowe w opisanym stanie faktycznym, która ma miejsce pomimo wydania oficjalnego stanowiska Ministerstwa Finansów?

   2. Minister finansów sprawuje ogólny nadzór w sprawach podatkowych i dąży do zapewnienia jednolitego stosowania prawa podatkowego, dokonując w szczególności jego interpretacji. Kiedy i w jaki sposób Ministerstwo Finansów rozstrzygnie istniejące wątpliwości?

   Ze względu na wagę sprawy i jej pilny charakter będę zobowiązany za rychłą odpowiedź na powyższe pytania.

   Z poważaniem

   Poseł Rafał Grupiński

   Warszawa, dnia 8 grudnia 2006 r.


sprawdz strone | no host | no host | 906 | 906 Wykop Johan Gielen biografia