Szanowna Pani Minister! W ostatnich latach coraz więcej sklepów rozszerza swoją działalność o ofertę
Szanowna Pani Minister! W ostatnich latach coraz więcej sklepów rozszerza swoją działalność o ofertę sprzedaży w Internecie. Wiele z nich z tego tytułu czerpie na dziś dzień duże korzyści, a wielu potencjalnych klientów coraz chętniej korzysta z internetowej formuły dokonania zakupu.
Obok typowych sklepów prowadzących działalność handlową w Internecie istnieją także sklepy ocierające się o granice polskiego prawa, często to prawo dosyć sprawnie omijając. Do takich sklepów należą sklepy oferujące nasiona konopi, z których w kilka tygodni można wyhodować narkotyk - marihuanę. O dziwo, mimo że posiadanie i uprawa konopi na terenie Polski jest zabroniona, taka sprzedaż w świetle polskiego prawa jest możliwa, ponieważ nasiona marihuany nie zawierają środków odurzających. Przeznaczenie tych nasion jest jednak jednoznaczne.
Podczas kilkuminutowych poszukiwań w sieci sklepów o takim profilu znalazłem kilka:
www.narkus.pl
www.nasiona.oz.pl
www.cannabis.fr.pl
www.freedomshop.gota.pl
www.seed.pl
Wszystkie wymienione prowadzą sprzedaż nasion konopi indyjskich, a tym samym w moim zrozumieniu prowadzą działalność gospodarczą.
Stąd też moje pytania do Pani Minister:
1) Czy podane przykłady prowadzą działalność objętą fiskusem?
2) Do jakiego typu działalności należą sklepy internetowe w świetle polskiego prawa i jakie kryteria muszą na dziś dzień spełniać?
3) Jakie podatki odprowadziły do Skarbu Państwa przytoczone przeze mnie sklepy w zeszłym roku?
4) Czy w przypadku niepłacenia podatków przez sklepy oferujące nasiona konopi można udowodnić im prowadzenie takiej działalności, a tym samym wyciągnąć w stosunku do nich konsekwencje prawne?
Proszę o odpowiedź.
Poseł Przemysław Andrejuk
Warszawa, dnia 13 grudnia 2006 r.