Szanowny Panie Premierze! Z końcem sierpnia w zdecydowanej większości powiatów w naszym kraju zlikwidowane
Szanowny Panie Premierze! Z końcem sierpnia w zdecydowanej większości powiatów w naszym kraju zlikwidowane zostały biura paszportowe. Na terenie Lubelszczyzny już ich nie ma, między innymi w Opolu Lubelskim, Kraśniku i Janowie Lubelskim. Od 28 sierpnia na terenie województwa działają jedynie delegatury w Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu oraz biuro w mieście wojewódzkim Lublinie, które zajmują się wydawaniem i przyjmowaniem wniosków paszportowych.
Oznacza to, że mieszkańcy Kraśnika, Janowa Lubelskiego czy Opola Lubelskiego i okolic po paszport muszą jeździć do Lublina. Wprowadzono bowiem obowiązek osobistego stawiania się petenta zarówno przy składaniu wniosku, jak i przy odbiorze paszportu. To wiąże się z dodatkowymi kosztami oraz większymi kolejkami w biurach. Tymczasem w ostatnim okresie działania kraśnickiego biura paszportowego z jego usług korzystało kilkadziesiąt, a w okresach częstszych wyjazdów Polaków za granicę, jak na przykład okres wakacji, nawet kilkaset osób miesięcznie. Liczba paszportów wydanych, na przykład w Kraśniku, wahała się w granicach 3-4 tysięcy sztuk rocznie. Najwięcej dokumentów wydanych zostało w 2002 r. Liczba ich sięgnęła wówczas prawie 6 tysięcy. To najlepszy dowód na to, że biuro paszportowe było w tym i innych miastach powiatowych potrzebne.
Likwidacja biur paszportowych w powiatach to ograniczenie obywatelom dostępu do ich usług i narażenie na ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z uzyskaniem paszportu. Do miasta powiatowego było niewątpliwie znaczne bliżej niż do stolicy województwa.
W związku z powyższym pytam Pana Premiera:
- Jakie były powody likwidacji ogromnej części terenowych biur paszportowych?
- Czy podczas tworzenia list biur paszportowych do likwidacji brana była pod uwagę liczba Polaków, która korzystała z ich usług?
- Jaki związek ma likwidacja biur paszportowych z wprowadzeniem nowych przepisów unijnych dotyczących zabezpieczania paszportów?
- Czy rozważane jest tworzenie chociażby punktów przyjęć wniosków paszportowych w tych miastach powiatowych, w których biura zostały zlikwidowane?
- Czy MSWiA zastanawiało się nad możliwością tworzenia takich punktów przyjęć wniosków paszportowych przy urzędach miast i gmin? Z pewnością byłyby to tańsze rozwiązanie, niż tworzenie oddzielnych biur, oczywiście przy założeniu, że ministerstwo sfinansowałoby tworzenie takich punktów, a nie przerzucało koszty przedsięwzięcia na samorządy. Niewątpliwie takie rozwiązanie zwiększyłoby dostęp obywateli do tego typu usług.
Z poważaniem
Poseł Wojciech Wilk
Warszawa, dnia 7 grudnia 2006 r.