Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana na prośbę licznych stowarzyszeń zajmujących się ochroną
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana na prośbę licznych stowarzyszeń zajmujących się ochroną praw zwierząt, które wyrażają zaniepokojenie projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt i ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt w wersji z dnia 25 września 2006 r., przygotowanym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Departamencie Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii.
Oto uwagi, które zostały mi przekazane do ww. projektu.
Z treści uzasadnienia projektu wynika, że zmiany wprowadzane są celem dopasowania prawa polskiego do standardów europejskich w zakresie transportu zwierząt. Tymczasem proponowana nowelizacja zawiera przepisy niedotyczące kwestii transportu i nieznajdujące uzasadnienia w prawie wspólnotowym. Proponowane zmiany prowadzą natomiast do zmniejszenia istniejącej dotychczas ochrony praw zwierząt. Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. ma zostać dostosowana do rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu oraz zmieniające dyrektywy 64/432/EWG oraz rozporządzenie (WE) nr 1255/97. Podnieść należy, iż rozporządzenie Rady nr 1/2005 (rozporządzenie) dotyczy wyłącznie regulacji dotyczących tworzenia i realizacji polityki rolnej i transportowej państw członkowskich (punkt 1 wstępu do rozporządzenia). Oznacza to, iż zawarte w rozporządzeniu regulacje prawne nie regulują dobrostanu ani transportu innych zwierząt.
Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. (ustawa) reguluje natomiast postępowanie także w sferze transportu zwierząt domowych, (wszystkich) gospodarskich, wykorzystywanych dla celów rozrywkowych, wykorzystywanych w celach doświadczalnych, zwierząt z ogrodów zoologicznych, dzikich, niezależnie, czy transport jest wykonywany w celach komercyjnych, w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, czy też nie. Ustawa daje ochronę zwierzętom w znacznie szerszym zakresie niż regulacje zawarte w rozporządzeniu. Zwierzęta wymienione w art. 2 ustawy nie są objęte zakresem regulacji określonej w rozporządzeniu. W świetle zakresu regulacji zawartej w rozporządzeniu nowelizacji może zatem podlegać przepis art. 24 ustawy i tylko w tym zakresie, w jakim szczególnym unormowaniom polecają traktowanie zwierząt w aspekcie prowadzonej przez państwo polityce rolnej i transportowej. Rozporządzenie wyraźnie wskazuje także (punkt 9 wstępu do rozporządzenia), iż regulacje dotyczące drobiu, psów i kotów zostaną określone w odpowiednich propozycjach po otrzymaniu odpowiednich opinii od Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). W tym zatem zakresie art. 24 ustawy powinien pozostać w dotychczasowym brzmieniu, a dodany powinien być nowy artykuł powołujący się na regulacje wynikające z rozporządzenia Rady jako przepisy szczególne regulujące transport zwierząt rolnych. Przepis ten dotyczyć będzie także dwóch sytuacji wyłączonych w dużej mierze spod regulacji rozporządzenia, tj.:
a) transportu zwierząt dokonywanego przez rolników wykorzystujących pojazdy rolnicze lub należące do nich środki transportu, w przypadku gdy warunki geograficzne wymagają transportu niektórych typów zwierząt w celu sezonowego wypasu;
b) transportu własnych zwierząt dokonywanego przez rolników za pomocą własnych środków transportu na odległość mniejszą niż 50 km od ich gospodarstwa. Z pewnością dotychczasowy art. 24 nie powinien zostać zastąpiony w brzmieniu proponowanym przez ministerstwo rolnictwa, w takim bowiem przypadku brak będzie w ustawie przepisów regulujących transport zwierząt nierolnych, które są wymienione w art. 2 ustawy i objęte ochroną z ustawy. Zastąpienie w całości art. 24 nowym jego brzmieniem stwarza lukę prawną, m.in. dla właścicieli zwierząt domowych uniknięcia odpowiedzialności karnej za niewłaściwy transport zwierząt. Rozporządzenie nie dotyczy zwierząt domowych niebędących podstawą działalności gospodarczej, a także pozwala na zaostrzenie wewnętrznych przepisów. Wynika to wprost z art. 1 ust. 3 i 5. Jest to kolejny argument za utrzymaniem art. 24 ustawy w dotychczasowym brzmieniu. Przy okazji dostosowania ustawy do regulacji wynikających z rozporządzenia Rady w projekcie ustawy znalazła się także zmiana innych zapisów ustawy. Zaproponowano zmianę art. 34 ust. 2, mimo że rozporządzenie w ogóle nie traktuje o uboju zwierząt. Zmiana ta nie ma nic wspólnego z dostosowaniem polskich przepisów do prawa unijnego. Zaproponowany przez ministerstwo zapis tego artykułu jest złagodzeniem dotychczasowego przepisu o ochronie zwierząt. Przedstawiony w uzasadnieniu pogląd jest nieprzekonujący, albowiem można tak zaprojektować ubojnię, by bez straty czasu przystępować do wykrwawiania zwierząt. Jesteśmy zatem za pozostawieniem art. 34 ust. 2 ustawy w dotychczasowym brzmieniu.
Artykuł 34 pkt 4 ppkt 1 lit. a (uśmiercenie zwierzęcia w okresie ciąży dla potrzeb badań naukowych) - jest to zbyt ogólnie określone. Nie wskazano dodatkowych obostrzeń, nie podano definicji zwrotu ˝badanie naukowe˝, nie zdefiniowano rodzaju badań, dla których zwierzę może zostać uśmiercone, nie wymieniono celów, dla jakich prowadzone mają być te badania, ani kwalifikacji osób, które mogłyby je przeprowadzać. Zachodzi w związku z tym niebezpieczeństwo nadużyć w stosowaniu przepisu. W proponowanej wersji zezwala on na zabicie zwierzęcia w ciąży w przypadku każdego ˝badania naukowego˝, w tym - jak się można domyślać - badań prowadzonych dla celów czysto poznawczych, niemających żadnego zastosowania praktycznego, badań prowadzonych przez studentów nauk przyrodniczych itd.
Zbyt ogólnie została także określona przesłanka z art. 34 pkt 4 ppkt 1 lit. b (konieczność bezzwłocznego uśmiercenia zwierzęcia w ciąży). Przesłanka ta również jest nieprecyzyjna, nie wskazuje bowiem choćby przykładowych przypadków, w których ˝konieczność bezzwłocznego uśmiercenia˝ zachodzi. Z brzmienia przepisu nie wynika, że konieczność bezzwłocznego uśmiercenia zwierzęcia ma na celu skrócenie jego cierpienia. Można w związku z tym przypuszczać, że przepis ten interpretowany będzie także i w ten sposób, że przyczyna, dla której ˝konieczność bezzwłocznego uśmiercenia˝ zwierzęcia zachodzi, może mieć inne podłoże, niż chęć skrócenia cierpienia.
W związku z tym uprzejmie proszę Pana Ministra o ustosunkowanie się do ww. uwag.
Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w najbliższym czasie zamierza zająć się ww. problemem?
Z poważaniem
Poseł Waldemar Szadny
Warszawa, dnia 14 grudnia 2006 r.