Panie Ministrze! Ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz. U. z
Panie Ministrze! Ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 372 i Nr 113, poz. 984 oraz z 2004 r. Nr 92, poz. 880, Nr 172, poz. 1802, Nr 173, poz. 1808) - tekst jednolity oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 15 lipca 2002 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych - zarówno ustawa, jak i rozporządzenie do szacowania szkód wskazuje dzierżawcę obwodu łowieckiego, to jest koło łowieckie, innymi słowy tego, który za szkody odpowiada. Rolnik, czyli poszkodowany, ma wprawdzie prawo uczestniczyć zgodnie z § 2 cytowanego rozporządzenia Ministra Środowiska w szacowaniu szkody, ale jako obserwator. Podobnie jest z przedstawicielem izb rolniczych. § 5 tego rozporządzenia wskazuje wyraźnie, kto sporządza protokół z oględzin szkody. W § 6 i 7 mówi się o niepodpisanym protokole przez rolnika w przypadku jego odmowy, ale obliguje się rolnika do podania przyczyn odmowy złożenia podpisu. Według § 7 natomiast poszkodowany może wnieść zastrzeżenia do protokołu. Reasumując, koło łowieckie poprzez swojego przedstawiciela szacuje, jak chce, i rolnik nie ma na to żadnego wpływu, zostaje mu tylko droga sądowa. Wygląda to tak, jakby ktoś, kto zrobił szkodę, był jedynym, który ją będzie wyceniał.
Panie Ministrze, jak się to ma do zapisów w Kodeksie cywilnym? Czy nie uważa Pan, Panie Ministrze, że szkody łowieckie powinna oceniać komisja powoływana przez wójta gminy, składająca się z przedstawiciela tego urzędu zajmującego się rolnictwem niebędącego myśliwym, przedstawiciela koła łowieckiego i właściciela gruntu, na którym powstała szkoda? W komisji tej powinien uczestniczyć sołtys jako przedstawiciel samorządu wiejskiego. Głosy członków komisji powinny być równoważne. Nie zgadzam się również z § 4 pkt 9 i § 5 jako przepisami bezzasadnymi. Jak można rolnikowi, właścicielowi gruntu dyktować, co on ma robić i kiedy ma robić na swoim polu? Podobnie jest z § 5, w którym proponuje się wypłaty częściowe za stracone pożytki w zależności od terminu. I tak, kiedy szkoda powstanie do 15 kwietnia - 25%, do 20 maja - 40%, do 10 czerwca - 60%, po 11 czerwca - 85%.
Panie Ministrze, proszę wskazać, co rolnik ma zasiać po 15 kwietnia i dalszych terminach wymienionych przeze mnie, aby zyskać 100% pożytku z danego gruntu? Co z kosztami uprawy, nawożenia i nasion użytych do powtórnego siewu lub sadzenia? Kto to ma pokryć rolnikowi? Czy dla dobra i tak bardzo ubogich polskich rolników nie należy zmienić tego rozporządzenia, tak aby rolnik był podmiotem, a nie przedmiotem?
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 5 stycznia 2007 r.