Szanowny Panie Ministrze! Projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych przygotowany przez posłów PiS jest

   Szanowny Panie Ministrze! Projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych przygotowany przez posłów PiS jest znany Polskiemu Związkowi Działkowców (PZD) od kilku miesięcy. Przez ten czas autorzy tego projektu nie przeprowadzili z polskimi działkowcami żadnej poważnej i oficjalnej dyskusji na temat propozycji zawartych w projekcie ww. ustawy.

   Projekt ten zakłada m.in. umożliwienie wykupu gruntów przez działkowców za stosunkowo niską cenę. Nadmienić należy, że w niektórych przypadkach chodzi o intratne grunty w centrach miast. W tej sytuacji nie chodzi o dobro działkowców, ale o niezwykle wartościowe grunty w miastach, na których obecnie funkcjonują jeszcze ogrody PZD. Proponowany zapis w ustawie zmierza do unicestwienia PZD i szybkiego odblokowania terenów poprzez likwidację ogrodów, w celu odsprzedaży pojedynczych gruntów działkowcom, którzy, zachęceni intratnymi propozycjami developerów, będą je im odsprzedawać.

   W przypadku wejścia w życie proponowanych zmian podatki, z których obecnie działkowcy są zwolnieni, będą wielokrotnie wyższe, np. za altanę o powierzchni użytkowej 20 m2 podatek od nieruchomości będzie wynosił ok. 100 zł. Większość działkowców płaciłaby też czynsz dzierżawny - dotyczy to tych działkowców, którym nie będzie dane ubiegać się o własność działki, czy też których na to nie będzie stać. Przy czym będą to prawdopodobnie kwoty wielokrotnie wyższe niż obecna składka z PZD - projekt ww. ustawy nie przewiduje w tym zakresie żadnych ograniczeń.

   Zdaniem środowiska działkowego koncepcje PiS nie są ani rozsądne, ani nie przystają do obecnej rzeczywistości. Nie ulega bowiem wątpliwości, że większość terenów zajętych przez ogrody nie będzie proponowana działkowcom do wykupu ze względu na przeszkody formalnoprawne. Jak wynika z badań, dotyczy to zwłaszcza: ogrodów objętych roszczeniami, ogrodów wyrzuconych ze studiów i planów zagospodarowania przestrzennego, ogrodów o nieuregulowanym stanie prawnym. Oznacza to, że ponad 66% działkowców ˝z góry˝ wykluczonych zostanie z grona osób, które będą mogły skorzystać z propozycji PiS.

   Obecnie większość działek w Polsce przekształciło się w działki o charakterze rekreacyjnym, gdzie majątek osobisty użytkownika działki (domek i infrastruktura) jest znacznej wartości i przekracza kilkakrotnie wartość samego gruntu. Takie są działki nasze, jak i wiele innych na naszym terenie i ten trend jest w całej Polsce. U nas ceny domków sięgają ponad 100 tysięcy zł, więc nie ma co się dziwić, że ludzie chcą być też właścicielami gruntu i nie chcą być ciągle narażeni na zabranie im tego majątku przez PZD. Nic tak nie chroni praw i majątku jak pełna własność, tych prawd nie zmieni nawet retoryka organizacji PZD. Jeżeli jest się tylko użytkownikiem, można być w każdej chwili wyrzuconym z działki przez PZD, gdyż to właśnie ta organizacja posiada wszystkie prawa, a nie użytkownik działki. W Polsce jest wiele kompleksów działek rekreacyjnych z własnym gruntem i one o wiele lepiej funkcjonują niż te w PZD, nie dochodzi tam m.in. do grabieży majątku.

   Polski Związek Działkowców tak bardzo broni ustawy o ROD, ponieważ przede wszystkim broni przysługujących mu praw majątkowych.

   Co roku ze składek działkowców płyną miliony do struktur PZD do zarządów okręgowych, do Krajowej Rady PZD. Ta wielka walka, jaką wytoczyło PZD z PiS, to walka o duże wpływy, o utrzymanie partykularnego interesu zawodowych działaczy tego związku.

   Oczywistym wydaje się fakt, że szumnie prezentowane koncepcje skierowane są do ludzi bogatych, marginalizując przy tym najuboższą część naszego społeczeństwa, czyli zdecydowaną większość działkowców. W tej sytuacji ogród przestaje pełnić swoje podstawowe funkcje jako jednostka organizacyjna. Trudniej też w takiej sytuacji mówić o racjonalnym i sprawnym zarządzaniu takim terenem. Taki stan rzeczy ułatwiłby wielu gminom podjęcie decyzji o przejęciu terenu bez oglądania się na interesy działkowców. W tym sensie projekt ustawy PiS jest na rękę tym gminom, które postrzegają ogrody działkowe jako przeszkodę w wykorzystywaniu zajętych przez nie terenów na cele komercyjne.

   Ponadto Ogólnopolskie Towarzystwo Ogrodów Działkowych od 1981 r. zostało ˝zmuszone˝ do obowiązkowej przynależności do Polskiego Związku Działkowców, co w rażący sposób ogranicza prawo Polskiego Związku Działkowców do dobrowolnego zrzeszania się lub pozostawania ogrodami niezrzeszonymi.

   Dlatego kieruję do Pana następujące pytania:

   1. Czy obecnie funkcjonowanie Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych nie stanowi przejawu monopolistycznej praktyki i nie narusza zarazem konstytucyjnych zasad wolności i równości?

   2. Czy nowa ustawa zakłada możliwość usamodzielnienia się lub wyłączenia spod jurysdykcji Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych Polskiego Związku Działkowców?

   3. Czy i jakie mechanizmy zostaną zaproponowane w celu niedopuszczenia do zwiększenia się wysokości podatków, które działkowcy - wg obecnie przygotowanego projektu ww. ustawy - będą zmuszeni płacić?

   4. Czy ustawa wskazuje wyraźnie, na jaki cel podatki tę będą przeznaczone i jak zostaną rozdysponowane?

   5. Czy w nowej ustawie zawarty będzie zapis umożliwiający przyznanie własności mienia organizacji statusu mieniem jej członków?

   6. Czy nowa ustawa przewiduje możliwość podziału (wyodrębnienia) organizacyjnego, jak ma to miejsce np. w spółdzielniach mieszkaniowych?

   7. Czy nie byłoby zasadne zawarcie w nowej ustawie zapisu, który regulowałby sprawę w przypadku pozbawienia użytkownika działki jego majątku przez organizację zarządzającą, np. PZD, w ten sposób, że to ta organizacja powinna wypłacić pełne odszkodowanie osobie, której działkę zabrano?

   Z poważaniem

   Poseł Henryk Siedlaczek

   Warszawa, dnia 8 stycznia 2007 r.


901 906 | wymiana linkow | no host | brak hosta | no host Wykop Techno Sety Trance