Szanowny Panie Ministrze! Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym o charakterze izolacyjnym, który może być
Szanowny Panie Ministrze! Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym o charakterze izolacyjnym, który może być stosowany w celu zabezpieczenia warunków prawidłowego toku procesu. Środek ten jest stosowany fakultatywnie, co oznacza, że sąd jako organ właściwy do wydania postanowienia w tym zakresie może ustanowić tymczasowe aresztowanie pod warunkiem zaistnienia określonych przesłanek ustawowych m.in. gdy zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego, zwłaszcza gdy nie można ustalić jego tożsamości albo gdy nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu.
Tymczasowe aresztowanie, będąc jedynie środkiem zapobiegawczym, nie może być jednak stosowane w sposób nieograniczony. Wyróżniając okresy maksymalne stosowania tymczasowego aresztowania, należy zauważyć, że może być zastosowane na etapie postępowania przygotowawczego, a także na etapie postępowania głównego, tj. przed sądem. Nadto odróżnić należy od tymczasowego aresztowania instytucję zatrzymania osoby podejrzanej przez policję. Zatrzymanie dokonane przez policję ma na celu zebranie niezbędnych danych i informacji pozwalających na ewentualne podjęcie decyzji postawieniu zarzutów. Zatrzymanie może trwać nie dłużej niż 48 godzin, do końca upływu 48-godzinnego terminu podejrzany winien być doprowadzony i postawiony do dyspozycji sądu, który ma z kolei 24 godziny na wydanie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu lub innym środku zapobiegawczym, albo zwolnieniu podejrzanego.
W postępowaniu przygotowawczym tymczasowe aresztowanie nie może być zastosowane na dłużej niż 3 miesiące. Decyzja w tym zakresie należy do właściwości sądu rejonowego. Tymczasowe aresztowanie może być nadto zastosowane na okres dłuższy w następujących przypadkach:
- na okres do 6 miesięcy (włączając w to 3 miesiące), jeżeli zachodzi szczególna potrzeba, zwłaszcza gdy okoliczności sprawy spowodowały, że nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w okresie trzech miesięcy - właściwym do przedłużenia na taki okres tymczasowego aresztowania jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy działający na wniosek prokuratora,
- na dalszy okres oznaczony, niezbędny do ukończenia postępowania przygotowawczego, który łącznie nie może jednakże przekroczyć 12 miesięcy - właściwym do takiego rozstrzygnięcia jest sąd wyższego rzędu nad sądem właściwym do rozpoznania sprawy.
Sytuacją wyjątkową jest możliwość przedłużenia tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym przez Sąd Najwyższy na wniosek Prokuratora Generalnego, jeśli zachodzi jedna z następujących przesłanek:
1) zawieszenie postępowania karnego,
2) przedłużająca się obserwacja psychiatryczna oskarżonego,
3) przedłużające się opracowanie opinii biegłego,
4) wykonywanie czynności dowodowych w sprawie o szczególnej zawiłości lub poza granicami kraju,
5) celowe przewlekanie postępowania przez oskarżonego,
6) istotne przeszkody, których usunięcie byłoby niemożliwe.
W postępowaniu głównym przed sądem pierwszej instancji do czasu wydania wyroku okres tymczasowego aresztowania może wynieść maksymalnie 2 lata, wliczając w to okresy tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym. Także w postępowaniu głównym dopuszczalne jest wyjątkowe przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania przez Sąd Najwyższy przez czas oznaczony - w razie zaistnienia analogicznych przesłanek co w postępowaniu przygotowawczym.
Niepokoi mnie przede wszystkim długotrwałość tymczasowych aresztowań, która może wskazywać na niewłaściwy czy opieszały sposób prowadzenia postępowań przygotowawczych i sądowych. Nie jest to problem nowy, bowiem takie skargi dochodzą do mnie już od dawna.
Docierają do mnie indywidualne sygnały o nadmiernie przedłużających się aresztach tymczasowych. Europejski Trybunał Praw Człowieka do końca 2005 r. rozpoznał pięćdziesiąt jeden skarg z Polski dotyczących zbyt długiego stosowania tymczasowego aresztowania. Wśród tej liczby uznał za bezzasadne jedynie dwanaście. Prawa tymczasowo aresztowanych są ograniczone dużo bardziej niż prawa skazanych. Niemożliwe jest też skorzystanie z warunkowego zwolnienia.
Warto też zauważyć, że sposób zatrzymania musi być proporcjonalny do wagi czynu, rozmiarów zagrożenia i cech osobistych zatrzymywanego, a jakże często w przypadku zatrzymania osób publicznych nabiera on medialnego charakteru i niepotrzebnego rozgłosu, tym samym przynosząc szkody moralne aresztowanemu.
Uważam, że długotrwałe tymczasowe aresztowania są pochodną ciągnących się zbyt długo postępowań przygotowawczych i sądowych, a do tego często stosowane są także po wyroku sądu pierwszej instancji. Konieczne są więc działania, zarówno organizacyjne, jak i legislacyjne, przyspieszające postępowania. Resort sprawiedliwości je podejmuje, niemniej sytuacja w dalszym ciągu nie jest zadowalająca. Jest i inny ważny powód, dla którego tymczasowe aresztowanie powinno być stosowane bardzo oszczędnie. O tym się nie mówi, ale wiadomo, że fakt pozostawania w tymczasowym areszcie determinuje czasem sam wyrok i wysokość kary. Jest to bardzo niebezpieczna praktyka procesowa, której należy się stanowczo przeciwstawić. Obecnie sąd może aresztować podejrzanego na miesiąc, a na wniosek prokuratora na trzy miesiące. Potem areszt może być przedłużany. Łączny okres tymczasowego aresztowania do wyroku sądu I instancji nie może przekroczyć dwóch lat. Ale może go przedłużać sąd apelacyjny, także po nieprawomocnym wyroku. Przesłanki z art. 263 K.p.k. zupełnie tego nie ograniczają. Teoretycznie można więc zostać aresztowanym do końca życia, ponieważ w praktyce nie ma żadnego limitu. Powinny nastąpić zmiany legislacyjne, które temu zapobiegną. Praktyka bezwzględnie musi się zmienić. Do K.p.k. powinien być wprowadzony przepis określający łączny czas tymczasowego aresztowania. Ten czas nie mógłby być przekroczony w żadnych okolicznościach. Polska musi się liczyć z tym, że jeżeli nic się w tym względzie nie zmieni, państwo polskie będzie musiało odpowiedzieć przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości za nieprzestrzeganie standardów. Już zresztą są wyroki zasądzające odszkodowania.
W związku z powyższym zapytuję Pana Ministra:
- Czy Pan Minister dostrzega konieczność wprowadzenia przepisu określającego łączny czas tymczasowego aresztowania?
- Czy Pan Minister przewiduje wprowadzenie takowego przepisu i kiedy ewentualnie miałoby to nastąpić?
- Jak Pan Minister postrzega kwestię sposobu aresztowania osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa? Czy Pana zdaniem zawsze jest on proporcjonalny do wagi czynu, rozmiarów zagrożenia i cech osobistych zatrzymywanego?
Z poważaniem
Poseł Renata Rochnowska
Warszawa, dnia 9 stycznia 2007 r.