Pragnę wyrazić głębokie zaniepokojenie faktem, iż planowana jest redukcja połączeń kolejowych w woj. opolskim.
Pragnę wyrazić głębokie zaniepokojenie faktem, iż planowana jest redukcja połączeń kolejowych w woj. opolskim. Przewozy regionalne w tym województwie mają deficyt w wysokości ponad 30 mln zł. PKP planuje zlikwidować 15 połączeń na trasach Nysa-Brzeg, Opole-Biskupice Oławskie. 13 z 15 przeznaczonych do likwidacji połączeń objętych jest umową do końca tego roku.
Dodatkowo łamane jest prawo przewozowe, które mówi, że zmiany w rozkładzie jazdy powinny być podane do wiadomości publicznej przynajmniej 7 dni przed wprowadzeniem ich w życie. Ludzie są rozgoryczeni, od przyszłego tygodnia nie będą mieli czym dojeżdżać do pracy do Opola czy do Wrocławia. W podobnej sytuacji znajdują się też inni mieszkańcy, którzy korzystali z reaktywowanej przed dwoma laty linii kolejowej Nysa-Brzeg, a od niedzieli tą trasą nie pojedzie już żaden pociąg.
Dodatkowy niepokój wzbudza fakt, iż zlikwidowane zostaną też połączenia na trasie Opole-Nysa, Nysa-Opole. Są to pociągi, którymi mnóstwo młodzieży dojeżdża do szkół średnich i uczelni wyższych. Nie będzie kursów o godz. 7.32 i 9.32 oraz powrotnych o godz. 11.13 i 18.03.
Proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy ta likwidacja dojdzie do skutku?
2. Czym młodzież będzie dojeżdżać do szkoły, a osoby starsze do pracy?
Z poważaniem
Posłowie Józef Stępkowski
i Adam Ołdakowski
Warszawa, dnia 11 stycznia 2007 r.