Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja społeczno-ekonomiczna po 1989 r. w Polsce uległa znacznym zmianom. Te
Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja społeczno-ekonomiczna po 1989 r. w Polsce uległa znacznym zmianom. Te przemiany restrukturyzacyjne i modernizacyjne trwające praktycznie od 1990 do 2006 r. nie ominęły również Ministerstwa Obrony Narodowej i podległych mu struktur, np. Okręgowych Warsztatów Technicznych. Jednakże w przypadku warsztatów technicznych nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji, która objawiła się między innymi utratą uprawnień socjalnych oraz utratą dodatkowych uprawnień przysługujących pracownikom wojska z równoczesną degradacją zawodu pracownika wojska.
Tego typu warsztatów technicznych działających w strukturach Sił Zbrojnych RP w Polsce jest tylko cztery. Odpowiadają one za remont i obsługę istniejącego na wyposażeniu wojska sprzętu. Pracownicy tych warsztatów odpowiadają za przygotowanie i zapewnienie sprawności sprzętu kierowanego do jednostek Polskiego Kontyngentu Wojskowego, jak również uczestniczą w przeglądach, obsługach i wszelkiej pomocy technicznej w miejscu przebywania Polskiego Kontyngentu Wojskowego. W ramach wykonywania zadań statutowych prowadzą prace związane z modernizacją istniejącego sprzętu oraz opracowywaniem i wdrażaniem nowego poprzez sporządzanie dokumentacji i następnie wykonanie całej usługi. To wszystko przyczynia się do wydłużania okresów użytkowania i znacznego obniżenia kosztów eksploatacji sprzętu wojskowego.
Załoga zajmująca się tą obsługą techniczną jest bardzo dobrze wykształcona i przeszkolona, wraz z wszelkim przeszkoleniem specjalistycznym. Posiada ogromne doświadczenie gwarantujące wysoką jakość wykonywanych prac.
Wkład pracowników tych warsztatów w rozwój polskiej obronności jest ogromny, natomiast sytuacja finansowa i socjalna pracowników warsztatów technicznych jest nieadekwatna do wykonywanych obowiązków i ich zakresu. Należą oni do najmniej uposażonej grupy budżetowej, a pensje pracowników znacznie odbiegają od zarobków porównywalnych grup zawodowych i zamykają się w granicach minimum socjalnego, bez względu na wykształcenie pracowników i ich staż pracy.
W związku z powyższym pytam Pana Ministra: Skąd tak ogromne zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi strukturami Ministerstwa Obrony Narodowej?
Czy takie dysproporcje nie doprowadzą do opuszczania i odchodzenia wysoko wykwalifikowanych pracowników i pozostawienia tak potrzebnych dla sił zbrojnych warsztatów bez jakiegokolwiek zaplecza technicznego?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Kulesza
Warszawa, dnia 3 stycznia 2007 r.