Szanowny Panie Ministrze! Po ostatniej zmianie rozkładu jazdy Polskie Koleje Państwowe mają do zaoferowania
Szanowny Panie Ministrze! Po ostatniej zmianie rozkładu jazdy Polskie Koleje Państwowe mają do zaoferowania koszalinianom wyłącznie jedno bezpośrednie połączenie ze stolicą, które na dodatek powoduje, że pasażerowie wspomnianego pociągu przyjeżdżają do Warszawy w bardzo wczesnych godzinach porannych - o godz. 4.46. Jakby tego było mało, także połączenia z przesiadkami są dalekie od doskonałości - pozwalają na dotarcie do celu podróży w godzinach 18.25 - 0.11, czyli w czasie, który skutecznie uniemożliwia załatwienie jakiejkolwiek sprawy w warszawskich urzędach i firmach.
Działania PKP deprecjonują mieszkańców Pomorza Środkowego i utrudniają w bardzo poważny sposób życie mieszkańcom Koszalina, a wręcz stawiają ich w drugim rzędzie obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Tak skonstruowany rozkład jazdy uniemożliwia mieszkańcom Koszalina i okolic dotarcie do stolicy w optymalnym czasie. Trudno przy tym zrozumieć, dlaczego dyrekcja PKP stara się utrudniać działalność prężnie rozwijającego się ponadstutysięcznego miasta.
Takie działanie jest tym bardziej niezrozumiałe, że okolice Koszalina są miejscem, w którym wskaźnik bezrobocia jest jednym z najwyższych w kraju. Utrudnianie lokalnym przedsiębiorcom działalności gospodarczej z pewnością nie pomoże tej sytuacji przezwyciężyć. Dlatego pragnę dowiedzieć się, czy pan minister zechce podjąć działania zmierzające do wprowadzenia zmian w rozkładzie jazdy na trasie pomiędzy Koszalinem a Warszawą, by mieszkańcy Koszalina i regionu koszalińskiego nie czuli się dyskryminowani tą nieprzyjemną i utrudniającą życie sytuacją?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Wziątek
Warszawa, dnia 8 stycznia 2007 r.