System kontraktowania świadczeń medycznych obowiązuje od 1999 r., a nadal Narodowy Fundusz Zdrowia nie

   System kontraktowania świadczeń medycznych obowiązuje od 1999 r., a nadal Narodowy Fundusz Zdrowia nie potrafi wypracować modelu negocjowania zmian w kontraktach w przypadkach, gdy rzeczywiste potrzeby pacjentów rozmijają się z zapisanymi w umowach wielkościami. Mało elastyczne są zapisy umowy dotyczące zapłaty za usługi zdrowotne (w umowie nazwane produktami) wykonane ponad limit ustalony w umowie z Narodowym Funduszem Zdrowia przy jednoczesnym niewykonaniu, z braku takiej potrzeby, innego rodzaju świadczenia medycznego, określonego w tej samej umowie. Taki problem zgłaszają świadczeniodawcy z województwa śląskiego. Dołączane do umów plany rzeczowo-finansowe określają szczegółowo, jakie produkty i w jakiej ilości ma wykonać świadczeniodawca w danym okresie. Trudno zaakceptować związany z tym fakt, że zamknięta pula środków określona w kontrakcie ma wyznaczać poziom bezpieczeństwa zdrowotnego, bo przecież limity odnoszące się do poszczególnych rodzajów świadczeń to tak naprawdę powinny być tylko prognozy mające charakter orientacyjny.

   Pacta sum servanta - umów należy dotrzymywać - to podstawowa zasada prawa cywilnego i powinna obowiązywać wszystkie strony umowy. Umowa o świadczenia zdrowotne jest umową cywilną, co wiąże się z nakazem wykonania zobowiązania zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jej celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeśli istnieją ustalone zwyczaje, także w sposób odpowiadający tym zwyczajom - tak mówi artykuł 354 Kodeksu cywilnego. Niewątpliwie ˝duchem praw˝ takiej umowy, jej celem społeczno-gospodarczym, jest zapewnienie możliwie najpełniejszej opieki medycznej. Należy przywołać w tej sprawie precedensowy wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2006 r. (sygnatura CSK 178/06). Sąd Najwyższy wyraził w nim pogląd, że za kontraktem na świadczenia zdrowotne stoi ważny interes publiczny i jeśli świadczenia przekraczające limit ustalony w umowie były uzasadnione medycznie i mieszczą się w ogólnej wartości świadczeń ustalonych w umowie na dany rok, to świadczeniodawcy należy się za nie wynagrodzenie. Chociaż wyroki sądowe nie są prawem powszechnie obowiązującym i wydają orzeczenia na tle okoliczności konkretnej sprawy, to jednak w przypadku orzeczeń Sądu Najwyższego nadają kierunek interpretacji i stosowania prawa.

   Do 30 stycznia 2007 r. świadczeniodawcy i Narodowy Fundusz Zdrowia muszą dokonać końcowego rozliczenia za świadczenia medyczne wykonane w roku 2006. Mając na uwadze przedstawione powyższe argumenty, proszę o odpowiedź:

   Czy wobec świadczeniodawców realizujących umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na wykonanie świadczeń medycznych zastosowana będzie procedura renegocjacji kontraktu lub inna procedura pozwalająca na zapłatę, w granicach ogólnego limitu umowy, za usługi zdrowotne wykonane, ale przekraczające limity określone dla poszczególnych zakresów świadczeń medycznych, w przypadku gdy w innym zakresie nie wykonano określonego limitu?

   Z poważaniem

   Poseł Krzysztof Gadowski

   Warszawa, dnia 10 stycznia 2007 r.


901 brak hosta | brak hosta | no host | 906 | 906 Mapa Infoparty Christopher Lawrence biografia