Szanowny Panie Ministrze! W nocy z niedzieli na poniedziałek, tj z 7 na 8
Szanowny Panie Ministrze! W nocy z niedzieli na poniedziałek, tj z 7 na 8 stycznia br., zostały wstrzymane dostawy ropy naftowej do Polski rurociągiem ˝Przyjaźń˝. Nadal trwa przerwa w dostawie ropy do Polski i Niemiec. Przyczyną wstrzymania dostaw jest konflikt na linii Moskwa-Mińsk. Warto tutaj dodać, że Komisja Europejska stanowczo wezwała Rosję do niezwłocznego wznowienia dostaw ropy do jej państw.
Ministerstwo Gospodarki uspokaja, mówiąc, że Polska ma zapasy na 80 dni, jednakże sytuacja jest poważna. W sytuacji kryzysowej możemy przestawić się na dostawy wyłącznie z ˝Nafoportu˝, jednakże w chwili obecnej jest to zaledwie 30% potrzebnej ropy, reszta płynie przez rurociąg ˝Przyjaźń˝. Ponadto przestawienie się na wyłączne dostawy drogą morską przez terminal naftowy w Gdańsku, po pierwsze, podwyższy koszt ropy, a po drugie, taka operacja zajmie trochę czasu.
Po zakręceniu kurka przez Rosję powróciła dyskusja na temat przedłużenia ukraińskiego rurociągu ˝Odessa-Brody˝ do Polski. Według doniesień prasowych spółka, która jest w to przedsięwzięcie zaangażowana, poszukuje dostawców ropy w regionie Morza Kaspijskiego, tak aby jeszcze w tym roku uruchomić procedury związane z uzyskaniem pozwoleń na budowę. Jest to tym bardziej istotne, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat Rosja chce uruchomić rurociąg do Chin; ze względu na to, iż jest to ogromny odbiorca, ceny dla Europy najprawdopodobniej wzrosną.
W związku z powyższym mam do Pana Ministra kilka pytań:
1. Czy w przypadku korzystania tylko z ˝Naftoportu˝ ceny paliwa pójdą w górę? Jeśli tak to jaka to będzie kwota na litrze?
2. Czy są podpisane umowy gwarantujące szybką dostawę surowca na wypadek kryzysu?
3. W jakim czasie jesteśmy w stanie przyjąć tankowce z ropą?
4. Na ile strona polska jest zaangażowana w budowę rurociągu ˝Odessa-Brody˝? Czy są plany przewidujące takie działania?
Z poważaniem
Poseł Grażyna Tyszko
Pabianice, dnia 10 stycznia 2007 r.