Chociaż w ciągu ostatnich 15 lat z górnictwa odeszło 240 tys. ludzi i zlikwidowano

   Chociaż w ciągu ostatnich 15 lat z górnictwa odeszło 240 tys. ludzi i zlikwidowano 34 kopalnie, to wydajność wzrosła o 150%. Jest to znaczne osiągnięcie, zgodne z oczekiwaniami, lecz ostatnie wydarzenia w KWK ˝Halemba˝ zmuszają do zastanowienia, czy koncentracja uwagi na wynikach ekonomicznych nie przysłania potrzeby właściwej organizacji bezpiecznych metod pracy, niezbędnych w przemyśle wydobywczym. Górnictwo jest specyficzną gałęzią przemysłu, na którą nie należy patrzeć jedynie przez pryzmat statystyk, bo te wyglądają coraz lepiej, ale przez pryzmat bezpieczeństwa ludzi, które powinno być priorytetem.

   Większość ubiegłorocznych ofiar śmiertelnych w górnictwie to pracownicy firm zewnętrznych. Firmy okołogórnicze wydają się być sposobem na ominięcie przepisów, zakładowych umów zbiorowych i przywilejów, jakie dotyczą górników zatrudnionych w kopalniach. Wskazuje na to fakt, że wykonują zbliżoną lub taką samą pracę, podejmując jednakowe ryzyko, lecz koszty pracy i wynagrodzenie są niewspółmiernie niższe niż etatowych pracowników zatrudnionych w kopalniach. Pomimo że w ˝Halembie˝ według doniesień prasowych jest przerost zatrudnienia, to do trudnych, niebezpiecznych prac pod ziemią angażuje się różnego typu firmy okołogórnicze, a co za tym idzie, często niedoświadczonych lub zbyt zaawansowanych wiekowo pracowników. Wydaje się być uzasadnione, że do prac pod ziemią powinni być kierowani wyłącznie pracownicy mający odpowiednie przygotowanie i kwalifikacje, chronieni przywilejami górniczymi.

   Pytanie: Czy rząd widzi potrzebę wypracowania takich regulacji prawnych, aby wszyscy zatrudnieni pod ziemią mogli korzystać z jednakowych przepisów ochronnych i przywilejów?

   Łączymy wyrazy szacunku

   Posłowie Beata Szydło, Marek Jerzy Łatas i Marek Polak

   Warszawa, dnia 15 stycznia 2007 r.


901 sprawdz strone | 906 | brak hosta | niezarejestrowana strona | no host Mapa Infoparty Christopher Lawrence biografia