Szanowna Pani Minister! Zwracamy się do Pani Minister w sprawie planowanych podwyżek rent i
Szanowna Pani Minister! Zwracamy się do Pani Minister w sprawie planowanych podwyżek rent i emerytur. Jesteśmy wielce zatroskane sytuacją, w której pomimo upływu czasu rząd wciąż nie przyjął projektu ustawy przesądzającego o marcowych podwyżkach emerytur i rent. W związku z powyższym wiele osób w dalszym ciągu nie wie, czy w ogóle je otrzyma.
Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Pracy chce, by emerytury i renty wzrosły w marcu bieżącego roku co najmniej o 2%. Taka podwyżka wyniosłaby około 2,3 mld zł, a budżet nie ma na to pieniędzy. Ministerstwo Finansów natomiast chce, by świadczenia rosły o około 1,4%, na co tegoroczny budżet musiałby przeznaczyć 1,6 mld zł. Propozycja resortu pracy oznacza więc, że na podwyżki trzeba by znaleźć dodatkowe 700 mln zł.
Przeciągające się uzgodnienia pomiędzy ministerstwami dotyczące podwyżek mogą w najgorszym przypadku doprowadzić do tego, że w ogóle ich nie będzie. Nowa ustawa musi wejść w życie najpóźniej w styczniu bieżącego roku, aby wypłaty podwyższonych świadczeń mogły rozpocząć się w marcu. Tymczasem do końca stycznia Sejm zbierze się jeszcze tylko raz. Biorąc pod uwagę cały proces legislacyjny, tj. trzy czytania sejmowe, ewentualne poprawki Senatu i odniesienie się do nich Sejmu, podpis prezydenta, opublikowanie ustawy w Dzienniku Ustaw i jej wejście w życie, czasu jest bardzo niewiele.
Dodatkowo propozycja Ministerstwa Finansów oznacza zbyt małe podwyżki, zwłaszcza najniższych świadczeń - na przykład najniższa emerytura wypłacana przez ZUS (597,46 zł) rosłaby o około 5 zł netto.
W związku z powyższym mamy następujące pytanie: zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami waloryzacja odbywa się wtedy, gdy od ostatniej podwyżki inflacja przekroczyła 5% (nie rzadziej niż raz na 3 lata). Ponieważ ostatnia podwyżka była przeprowadzona w marcu ubiegłego roku, a inflacja za 2006 rok na pewno nie wyniesie 5%, czy stwarza to niebezpieczeństwo, że waloryzacji w 2007 r. może nie być?
Z poważaniem
Poseł Beata Dorota Sawicka oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 10 stycznia 2007 r.