Zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w rozwiązaniu ich problemu grupa młodych
Zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w rozwiązaniu ich problemu grupa młodych emerytów wojskowych i cywilnych, zwolnionych w wyniku restrukturyzacji sił zbrojnych w ostatnich latach.
Ustawa z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych określa sposób zarobkowania przez emerytów wojskowych.
Ustawa ta dzieli byłych wojskowych na nieposiadających pełnej emerytury i mających ograniczenia w zarobkowaniu oraz na tych, co posiadają pełną wysługę emerytalną. Ustawa dla tych drugich nie przewiduje żadnych ograniczeń w zarobkowaniu. Często pracują na wysokich stanowiskach, dobrze zarabiają i są w wysokich stopniach wojskowych.
Według wielu emerytów, nawet tych, którzy posiadają pełną emeryturę, ta ustawa nijak się ma do sprawiedliwości społecznej.
W wyniku redukcji kadrowej w wojsku w zdecydowanej większości odeszli ludzie młodzi, posiadający dobre przygotowanie fachowe i mogący być bardzo przydatni w gospodarce, szkolnictwie czy innych dziedzinach życia społecznego. Nie posiadają oni jednak pełnej wysługi emerytalnej. Ludzie ci bardzo często posiadają dzieci jeszcze uczące się. Ich emerytury nie są wysokie, bo w większości byli krótko w wojsku i na niskich stanowiskach.
Zastosowane w ustawie ograniczenia w zarobkowaniu bardzo utrudniają tym ludziom życie oraz stwarzają warunki do omijania przepisów.
W konsekwencji tej ustawy pracodawcy zatrudniają ich zazwyczaj:
- na czarno (tworząc szarą strefę),
- część wynagrodzenia dostają legalnie, a drugą część w kopercie (też tworzą szarą strefę).
Należy jeszcze nadmienić, że ci młodzi emeryci, kiedy szli służyć w wojsku, byli przekonani, że będą pracować do pełnej emerytury - wykształcenie mają przydatne do pracy w wojsku.
Stąd moje pytanie: Czy nie należy wszystkich emerytów wojskowych traktować równo?
Z wyrazami szacunku
Poseł Małgorzata Stryjska
Warszawa, dnia 15 lutego 2007 r.