Szanowna Pani Minister! W Polsce istnieją firmy zajmujące się produkcją i regeneracją materiałów eksploatacyjnych
Szanowna Pani Minister! W Polsce istnieją firmy zajmujące się produkcją i regeneracją materiałów eksploatacyjnych do drukarek komputerowych i maszyn drukujących. Niestety obecnie obowiązująca treść ustawy Prawo zamówień publicznych (Dz. U. 2004 nr 19, poz. 177 z póź. zm.) uniemożliwia polskim przedsiębiorcom uczestniczenie w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego na dostawy ww. asortymentu.
Działania organizatorów przetargów powodują, że w postępowaniach w ww. zakresie mogą brać udział jedynie przedsiębiorcy zagraniczni, którzy są producentami urządzeń drukujących lub ich importerami. Jest to oczywiście w sprzeczności z obowiązującą w przywołanych wyżej przepisach zasadą stosowania preferencji krajowych.
W Specyfikacjach Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) niejednokrotnie mowa jest o materiałach ˝oryginalnych˝, tj. wyprodukowanych/sygnowanych logiem producenta danego sprzętu. Zapis taki to ewidentne naruszenie przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. nr 122, poz. 1319 z póź. zm.), a także samej ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych, której art. 7 ust. 1 brzmi: ˝Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców˝.
Zapis w SIWZ o dopuszczeniu tylko materiałów ˝oryginalnych˝ powoduje wyeliminowanie producentów materiałów kompatybilnych z udziału w przetargu i łamie zapisy cytowanej ustawy.
Polscy producenci materiałów kompatybilnych (zamienników) są w stanie zapewnić po dwukrotnie niższych cenach instytucjom publicznym takiej samej jakości materiały do urządzeń drukujących co firmy zagraniczne produkujące ˝oryginały˝.
Takie przepisy narażają budżet państwa na niepotrzebne straty finansowe w związku z koniecznością zakupu oryginalnych drogich materiałów. Blokują one również polskim lokalnym producentom możliwość konkurowania w przetargach z wielkimi zachodnimi koncernami. Warto podkreślić, że żaden producent drukarek nie posiada w Polsce montowni materiałów eksploatacyjnych, a co za tym idzie, nie daje zatrudnienia na terenie naszego kraju (a przecież w przetargach stosowane są preferencje krajowe).
Firmy produkujące materiały eksploatacyjne do drukarek komputerowych i maszyn drukujących spełniają wszelkie wymogi dotyczące ochrony środowiska, a materiały do produkcji kaset pozyskują na rynku krajowym zgodnie z ustawami dotyczącymi recyklingu. Zapewniają zwrot ewentualnych kosztów naprawy urządzenia, jeśli usterka jest spowodowana wyrobem tych firm (choć taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca), a wszystkie produkty posiadają gwarancję producenta na pełen okres ich eksploatacji.
Zachodni producenci drukarek pozbywają się niewygodnej polskiej konkurencji poprzez zapisy w treści warunków gwarancji produkowanych przez nich urządzeń. Bywa tak, że gwarancja ta determinuje ściśle, jakie materiały eksploatacyjne mogą być stosowane. Jak łatwo zgadnąć, są to tylko i wyłącznie materiały wyprodukowane przez producenta danego urządzenia. Każdy taki lub podobny zapis jest przykładem nieuczciwej konkurencji. Instytucje ogłaszające przepis w przetargu nie chcą uwzględniać ofert lokalnych producentów materiałów eksploatacyjnych, bojąc się utraty gwarancji na zakupione urządzenia, uiszczając klauzulę: ˝Dopuszcza się składanie ofert równoważnych (tzn. materiałów kompatybilnych), jednakże w takim przypadku oferent zobowiązany jest przedłożyć certyfikat (oświadczenia) producenta drukarek o możliwości stosowania proponowanych materiałów bez szkody dla drukarki˝.
Z powyższej klauzuli jasno wynika, iż podmioty produkujące materiały eksploatacyjne musiałyby zwrócić się do producenta urządzeń o wydanie certyfikatu, oczekując, iż ten wspomoże swoją konkurencję, wydając takie oświadczenie, co w praktyce jest nierealne. Przytoczone przykłady działań zachodnich firm produkujących urządzenia drukujące w sposób znaczący ograniczają możliwość naszych firm na rynku, uniemożliwiając rozwój, co wpływa negatywnie na polską gospodarkę i rynek pracy.
W związku z powyższym moja interpelacja dotyczy następujących kwestii:
1. Jak postępowanie instytucji ogłaszających przetargi ma się do zapisów art. 2 i 29 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych?
2. Jak można mówić o najkorzystniejszej ofercie przy uwzględnianiu tylko ˝oryginałów˝? Cena przecież jest zasadniczo różna w stosunku do materiałów kompatybilnych, a te tzw. ˝inne kryteria˝ to przecież nic innego jak jakość, w dziedzinie której wyroby lokalnych firm nie odbiegają od oryginałów, niejednokrotnie je przewyższając?
3. Czy oznaczenie w SIWZ, że materiały maja być ˝oryginalne˝, nie jest opisywaniem przedmiotu przetargu w sposób utrudniający uczciwą konkurencję? Biorąc pod uwagę, że zapis o dopuszczeniu materiałów ˝oryginalnych˝ jest niczym innym, jak opisem przez wskazanie pośrednio nie wprost, ale efekt jest ten sam, znaków towarowych lub pochodzenia, co narusza dwa zapisy art. 29 ustawy Prawo zamówień publicznych?
4. Czy mając na uwadze powyższe, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zamierza podjąć działania zmierzające do wnikliwego zbadania faktycznie stosowanych procedur co do ich zgodności z ustawą i poprawienia przepisów, co pozytywnie wpłynie na rozwój polskiej przedsiębiorczości?
Z poważaniem
Poseł Mieczysław Aszkiełowicz
Olsztyn, dnia 14 lutego 2007 r.