Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy od ponad roku funkcjonują
Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy od ponad roku funkcjonują prace społecznie użyteczne, których zadaniem jest pomóc bezrobotnym wrócić na rynek pracy. Niestety ta forma aktywizacji bezrobotnych zupełnie nie spełnia pokładanych w niej oczekiwań. Zgodnie bowiem z przepisami prawa bezrobotni bez prawa do zasiłku, ale korzystający ze świadczeń z pomocy społecznej, mogą przepracować nie więcej niż 10 godzin tygodniowo, otrzymując za godzinę pracy nie mniej niż 6 zł. Miesięcznie mogą zarobić zatem 180 zł netto.
W związku z tym zainteresowanie tą formą aktywizacji wśród bezrobotnych jest bardzo małe, świadczyć o tym może fakt, iż na organizację tych prac wydano 4,2 mln zł, co stanowi zaledwie 14,9% środków zaplanowanych na ten cel.
Można zatem stwierdzić, iż taka forma aktywizacji nie jest niczym innym, jak dodatkowym zasiłkiem.
Czy przewidywane są w związku z tym inne rozwiązania w obrębie tej formy aktywizacji bezrobotnych, aby zwiększyć efektywność tego działania? Czy nie lepiej podjąć inne inicjatywy zapewniające właściwe rezultaty w tym zakresie?
Z poważaniem
Poseł Waldy Dzikowski
Warszawa, dnia 12 lutego 2007 r.