Sprawny i przejrzysty system prawny jest podstawą dla efektywnej gospodarki, źródłem sukcesu polskich małych

   Sprawny i przejrzysty system prawny jest podstawą dla efektywnej gospodarki, źródłem sukcesu polskich małych i średnich firm. Niestety, polscy przedsiębiorcy uważają, że w kraju są zbyt duże obciążenia administracyjne. Koszty obciążeń administracyjnych ponoszone przez przedsiębiorstwa są dla nich istotnym ciężarem.

   Szczególnie dużym utrudnieniem i ryzykiem dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw jest niestabilne i niejasne prawo, szczególnie prawo podatkowe. Przedsiębiorcy od lat zwracają uwagę, że częstotliwość zmian, ich niejasność, wzajemne wykluczanie się, kłopoty z interpretacją powodują, że prowadzenie działalności obarczone jest nie tylko wysokimi kosztami, ale i ryzykiem.

   Prawo w Polsce zmienia się zbyt szybko, przepisy nie są poddawane należytym konsultacjom i analizom. Ponadto krótki okres vacatio legis nie pozwala na odpowiednie przygotowanie się na mające nastąpić zmiany. Jest sprawą oczywistą, że firmy potrzebują od 6 do 12 miesięcy na przygotowanie się do większości zmian, zwłaszcza w prawie podatkowym. Znaczna liczba aktów prawnych wchodzi w życie tuż po ich ogłoszeniu, co sprawia, że ani urzędnicy, ani przedsiębiorcy nie mają wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do nich.

   Badania Ministerstwa Gospodarki wykazały również, że duży procent wszystkich obciążeń stanowi koszt związany ze śledzeniem zmian w przepisach. Potwierdza to tezę, że zbyt częste zmiany przepisów generują poważne obciążenia administracyjne firm, a co za tym idzie - dodatkowe koszty ich przestrzegania. Przedsiębiorcy życzyliby sobie przepisów stabilnych i tak prostych, aby dobrze je rozumieli, bez konieczności korzystania z doradców i płacenia urzędnikom za ich ˝przetłumaczenie˝.

   Bardzo istotnym utrudnieniem prowadzenia działalności gospodarczej są nadmierne obowiązki informacyjne (bardzo rozbudowana sprawozdawczość, obowiązek przechowywania danych). Pociąga to za sobą koszty finansowe, jak i angażuje w nadmiernym stopniu kapitał ludzki i rzeczowy.

   Polski przedsiębiorca ma często do czynienia z przesadnie rozbudowaną sprawozdawczością, czego przykładem może być fakt, że kiedy podatnik zmienia adres, wypełnia aż czterostronicowy formularz, taki sam dla kilku urzędów. Urzędy mogłyby wymieniać te dane między sobą, czy wręcz posiadać wspólny bank danych.

   Przedsiębiorcy postulują, aby ograniczyć częstotliwość składania formularzy informacyjnych, na przykład poprzez wprowadzenie raportowania kwartalnego zamiast miesięcznego albo raportowania na żądanie. Funkcjonowanie firm ułatwiłoby również wprowadzenie elektronicznych metod przekazywania informacji, np. elektroniczne sprawozdania oraz ujednolicone wnioski dostępne w Internecie.

   Działy administracyjne firm są rozbudowywane wyłącznie z powodu obowiązujących w Polsce skomplikowanych przepisów. Jako przykład można podać nadmierne zbiurokratyzowanie procedur dotyczących ubiegania się o środki unijne. Bruksela stawia i tak wysokie wymagania, a według przedsiębiorców w Polsce niepotrzebnie się je dodatkowo komplikuje. Najczęściej niezgodnie z unijnymi standardami, tworzy się dodatkowe regulacje czy kolejne wielostronicowe formularze do wypełniania. Te działania powodują, że dużo małych i średnich przedsiębiorstw odstępuje od ubiegania się o unijne środki, gdyż wymagania, jakie im są stawiane, nie odpowiadają realiom gospodarczym. Firmy ponoszą niepotrzebne koszta i niepotrzebne ryzyko. Ponadto przedsiębiorstwa, które ubiegają się o unijne wsparcie, z uwagi na stopień skomplikowania i rozdęte procedury administracyjne zmuszone są do korzystania z firm zewnętrznych, co powiększa koszty pozyskania takiej pomocy. Uproszczenie mechanizmów oraz formularzy znacznie ułatwiłoby firmom ubieganie się o unijne wsparcie oraz obniżyłoby koszty administracyjne firm. Administracja powinna służyć firmom, a nie być dla nich obciążeniem.

   Negatywnie oceniane są opóźnienia w upraszczaniu rejestracji nowych firm. Projekt ustawy o swobodzie działalności gospodarczej miał nie tylko przyspieszyć rejestrację firm dzięki wprowadzeniu tzw. jednego okienka, ale także obniżyć koszty ich działalności, umożliwiając jej zawieszenie i niepłacenie składek na ZUS. Czekali na to szczególnie właściciele najmniejszych firm. Zerwanie prac nad ustawą o swobodzie działalności gospodarczej to kolejny zły sygnał, jaki rząd wysyła przedsiębiorcom. Po raz kolejny odroczono również wprowadzenie w życie centralnego rejestru osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą i innych rozwiązań, które zmniejszałyby biurokratyczne obciążenia.

   W planach rozwojowych firm na najbliższą przyszłość (takich jak: nowe inwestycje, zatrudnienie nowych pracowników, ekspansja na nowe rynki lub wprowadzanie nowych produktów i usług) tkwi ogromny potencjał sektora MSP, dlatego usuwanie barier z otoczenia firm przyczyniłoby się do przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego kraju. Polskie prawo wymaga szeregu zmian związanych ze zmniejszeniem administracyjnych barier w rozwoju przedsiębiorczości, zaś analiza procesu legislacyjnego wskazuje na to, że tego typu projekty są traktowane marginalnie.

   W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

   1. Czy polskie prawo nie jest zbyt drogie dla efektywnego funkcjonowania przedsiębiorstw?

   2. Jakie działania zamierza podjąć Rząd w kwestii usuwania wymienionych barier?

   3. Co z ustawą o swobodzie gospodarczej?

   Z poważaniem

   Poseł Tomasz Piotr Nowak

   Konin, dnia 11 marca 2007 r.


906 | brak hosta | no host | 906 | no hostMuzyka Mp3 Imprezy Johan Gielen biografia