Szanowny Panie Ministrze! Do końca czerwca tego roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma

   Szanowny Panie Ministrze! Do końca czerwca tego roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma przygotować projekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, gdzie uwzględnia się możliwość zdobycia tytułu magistra nie po obronie pracy dyplomowej, jak to miało miejsce dotychczas, a po obronie egzaminu ustnego. Pomysł ten budzi wiele kontrowersji zarówno ze strony studentów, jak i władz uczelni polskich, ze względu na to, iż można rozpatrywać go w dwóch aspektach.

   Z jednej strony rzetelne sprawdzanie wszystkich prac przez promotora, który prowadzi kilkudziesięciu studentów na roku, może wydawać się faktycznie wątpliwe, szczególnie na kierunkach humanistycznych i tak popularnych jak np. psychologia czy prawo. Tematy prac często są bardzo podobne, o ile nawet nie powtarzają się. Takie sytuacje mogą doprowadzić do częstego odtwarzania tematu przez studentów, a jednocześnie promotor nie jest w stanie częstokroć stwierdzić, na ile taka praca jest samodzielnie napisana, a na ile jest plagiatem.

   Jednocześnie jeśli weźmiemy pod uwagę studentów kierunków ścisłych czy też przyrodniczych, gdzie studenci sami uczestniczą w badaniach i prowadzą doświadczenia, rezygnacja z takiej formy obrony tytułu magistra jak praca dyplomowa może wydawać się bezsensowna. Rozważając możliwość egzaminu końcowego, trzeba również zastanowić się, z jakich zagadnień miałyby się one składać (np. tylko przedmioty seminaryjne) oraz z jakiego okresu (z 5 lat czy może mniej).

   Należy również wziąć pod uwagę fakt, iż pisanie prac dyplomowych jest wykazaniem się umiejętnością samodzielnego wyciągania wniosków i podsumowania zdobytych informacji. W formie egzaminu ustnego nie ma możliwości wykazania się taką umiejętnością, gdyż jest to po prostu wiedza odtwórcza.

   W związku z powyższym mam do Pana Ministra pytania:

   1) Czy Ministerstwo, pisząc nowelizację ww. ustawy, rozpatruje tylko możliwość zdobywania tytułu magistra, czy również licencjata, doktora, etc.?

   2) W chwili obecnej wiele uczelni przyjmuje więcej studentów, niż miało to miejsce jeszcze 10 lat temu, oraz wielu z wykładowców uczelni państwowych pracuje również dodatkowo na wyższych uczelniach prywatnych. Czy zastąpienie pracy dyplomowej egzaminem ustnym nie jest próbą rozwiązania problemu związanego z niewystarczającą ilością kadry?

   3) Czy Ministerstwo, decydując się na egzamin ustny, chce uniknąć problemu plagiatów i pisania prac na zamówienie, co w obecnych czasach stało się dość często spotykane?

   4) Czy obowiązek egzaminu ustnego będzie dotyczył wszystkich uczelni wyższych, czy planuje się jakieś ustępstwa?

   Z poważaniem

   Poseł Grażyna Tyszko

   Warszawa, dnia 15 marca 2007 r.


sprawdz strone | 906 | 906 | no host | wymiana linkow Tocadisco biografia Techno Sety Trance