Szanowny Panie Ministrze! Od kilku miesięcy media informują nas o niepokojących zdarzeniach występujących w
Szanowny Panie Ministrze! Od kilku miesięcy media informują nas o niepokojących zdarzeniach występujących w szkołach na terenie naszego kraju. Dochodzi tam bowiem do licznych przestępstw z udziałem dzieci i młodzieży. Szkoła - miejsce nauki, drugi dom dla milionów polskich dzieci, jest miejscem bardzo niebezpiecznym. Wśród uczniów ma bowiem miejsce psychiczna i fizyczna przemoc, począwszy od naśmiewania się z wad koleżanek i kolegów, na wykorzystywaniu seksualnym kończąc. Jest to sytuacja bardzo niepokojąca.
Dane zebrane przez kuratorów oświaty dotyczące samobójstw wśród uczniów wprowadzają nas w stan wielkiego zaniepokojenia o własne dzieci. Na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w dniu 6 grudnia 2006 r. Pan Dyrektor Departamentu Nadzoru Pedagogicznego w MEN - Ryszard Szubański, mówiąc o bieżących wydarzeniach w szkołach wspomniał, iż od 1 września 2006 r. do 5 grudnia 2006 r. w naszym kraju doszło do 31 samobójstw wśród uczniów. Kilka z tych przypadków jest ściśle powiązanych z egzystencją w środowisku szkolnym i z problemami, jakie młodzież napotyka na swojej drodze edukacyjnej. W polskich szkołach zdarzają się również przypadki pobić ze skutkiem śmiertelnym, gwałtów, kradzieży, wymuszeń, niszczenia mienia, narkomanii itp.
Przeraża fakt, że młodzież wybiera śmierć, aby raz na zawsze rozstać się z upokorzeniem, przemocą, która spotyka uczniów ze strony kolegów.
Wydarzenia te często są skutkiem zmowy milczenia i obawy przed zemstą. Niestety są one również skutkiem bagatelizowania i niewłaściwego reagowania ze strony grona pedagogicznego, rodziców i szkolnych kolegów.
Ponadto wiele do myślenia daje nam również informacja, iż od 1 września 2006 r. do 5 grudnia 2006 r. zanotowano ok. 400 przypadków sytuacji patologicznych, które są generowane nie tylko przez uczniów, ale również przez nauczycieli. Mowa tu m.in. o braniu łapówek, jak również o prowadzeniu lekcji przez nauczyciela będącego w stanie upojenia alkoholowego.
Skala sytuacji patologicznych w szkołach jest o wiele szersza, ponieważ wiele przypadków nie zostaje nigdzie zgłaszanych, gdyż są one uznawane za wydarzenia naturalne, występujące masowo i na porządku dziennym.
Wydarzenia mające miejsce w polskich szkołach coraz częściej kojarzą się ze scenariuszem horroru czy też z brutalną grą komputerową, gdzie stosowanie przemocy jest zabawą. Jednak należy pamiętać o tym, iż w rzeczywistości człowiek ma tylko jedno życie, które w przeciwieństwie do bohaterów gier komputerowych nie jest nam przywracane.
Szkoła ma uczyć nie tylko przedmiotów rozpisanych w planie lekcji, ale również życia w społeczeństwie, postaw patriotycznych, zasad moralnych. Między innymi w tych właśnie celach stworzone zostały tzw. godziny wychowawcze. Niestety w wielu przypadkach służą one wyłącznie do usprawiedliwiania nieobecności szkolnych, do nadrabiania zaległości z przedmiotu, którego uczy wychowawca klasy lub do realizacji kolejnych lekcji, w obawie, iż nauczyciel nie zdąży zrealizować w całości programu nauczania danego przedmiotu.
Wobec powyższego pragnę zapytać Pana Ministra:
1. Jakie działania podjęło Ministerstwo Edukacji Narodowej, a jakie zamierza podjąć, by wyeliminować agresję, przemoc fizyczną i psychiczną oraz inne zachowania patologiczne z polskich szkół?
2. Na jakim etapie jest obecnie wprowadzanie do placówek oświatowych programu ˝Zero tolerancji dla przemocy w szkole˝? Jakie program ten przynosi efekty?
3. W jaki sposób Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza przywrócić bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli w polskich szkołach?
4. Na jaką pomoc ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej, kuratorium oświaty, szkoły mogą liczyć ofiary przemocy w szkołach?
Z poważaniem
Poseł Elżbieta Wiśniowska
Warszawa, dnia 21 marca 2007 r.