Szanowny Panie Ministrze! W 1994 r. został przedstawiony przez WHO Model Deklaracji Praw Pacjenta,
Szanowny Panie Ministrze! W 1994 r. został przedstawiony przez WHO Model Deklaracji Praw Pacjenta, w którym to znajdują się wytyczne dla państw członkowskich. W 1997 r. wydano Europejską Bioetyczną Konwencję o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec biologii i medycyny.
Prawa pacjenta stanowią element zainteresowania wielu organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych. W Polsce realizując wytyczne modelu Deklaracji Praw Pacjenta WHO, wydano w 1994 r. Kartę Praw Pacjenta i karta ta została upubliczniona przez Ministra Zdrowia. Niestety poza działaniami informacyjnymi, jakie zostały przedstawione w zakładach opieki zdrowotnej, zabrakło prawnych możliwości egzekwowania tychże praw. Zapisy rozminęły się z rzeczywistością, nawet system prawny przeczy tym deklaracjom.
Przy próbie rozważań nad systemem ochrony zdrowia w ogóle nie są brane uwagi ubezpieczonych, ich jako najważniejszych odbiorców i płatników zarazem całkowicie pomija się w systemie. Płatnik nie wie, na jaką usługę może liczyć. Również w sporze ze służbą zdrowia pacjent jest z reguły na straconej pozycji. Bardzo często powikłania powstałe na skutek błędów lekarskich dotyczą osób, których nie stać na opłacenie prawnika. Co prawda na straży przyjętej przez Polskę Konwencji Praw Pacjenta stoi Rzecznik Praw Pacjenta, finansowany przez płatnika, czyli NFZ oraz Rzecznik Praw Pacjenta przy Ministrze Zdrowia, ale niestety działania tych osób nie gwarantują, co już doświadczenia pokazały, praw ubezpieczonym. Jedynym rozwiązaniem w chwili obecnej jest ustanowienie przez organ władzy ustawodawczej, czyli przez Sejm, Rzecznika Praw Pacjenta bedącego w strukturze Rzecznika Praw Obywatelskich, którego zadaniem byłoby reprezentowanie interesów pacjentów we wszystkich sferach życia publicznego, reprezentowanie osób pokrzywdzonych przez służbę zdrowia, niesienie im pomocy oraz propozycje dla rządu i parlamentu inicjatyw ustawodawczych, które wychodziłyby naprzeciw organizacjom pacjentów. Nie można zakładać, że najefektywniejszą metodą byłyby poprawienie umiejętności zawodowych lekarza poprzez jego kształcenie oraz poprawienie jakości funkcjonowania poprzez działalność Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia i dotychczas Biura Praw Pacjenta działającego przy Ministrze Zdrowia.
W wielu krajach zachodnich sprawdziły się instytucje prawne regulujące sytuację poszkodowanych (fundusze gwarancyjne, ubezpieczenie pacjenta, gwarancyjna odpowiedzialność państwa). Te rozwiązania mogą być tylko i wyłącznie proponowane przez instytucję, jaką byłby Rzecznik Praw Pacjenta, który jednocześnie byłby rzecznikiem osób ubezpieczonych niezależnie od ubezpieczycieli działających na rynku polskim.
Samoobrona RP, wychodząc naprzeciw tym wszystkim postulatom pacjentów, zaproponowała projekt ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta, który został złożony w marcu 2006 r.
Panie Ministrze! Czy poprze Pan projekt tej ustawy, gdyż jest to rozwiązanie proste i bardzo korzystne dla pacjentów, jak i systemu publicznej służby zdrowia?
Z wyrazami szacunku
Posłanki Regina Wasilewska-Kita
i Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 23 marca 2007 r.