Szanowny Panie Premierze! Od ponad miesiąca trwa w naszym kraju skup półtusz wieprzowych dla
Szanowny Panie Premierze! Od ponad miesiąca trwa w naszym kraju skup półtusz wieprzowych dla Agencji Rezerw Materiałowych. Z publikowanych centralnie informacji wynika, że owa interwencja państwa miała spowodować przynajmniej dwojakie skutki. Po pierwsze, efektem owego skupu miało być zdjęcie z rynku nadwyżki wieprzowej jako efektu tzw. świńskiej górki i, w ślad za tym, ustalenie ceny skupu na poziomie ekonomicznej opłacalności. Po drugie zaś, ten interwencyjny skup miał spowodować rotacyjne odnowienie strategicznej rezerwy państwa w tym asortymencie środków żywności.
Otóż z publikowanych w lokalnych mediach wiadomości oraz z docierających do mnie informacji wynika, że na pewno udało się zrealizować cel nr 2, tj. rotacyjne odnowienie państwowych rezerw żywności w postaci półtusz wieprzowych. Niewiele jednak zdaje się wskazywać, iż z rynku została zdjęta ˝świńska górka˝, a producenci odczuli przełożenie się skupu interwencyjnego na cenę kilograma półtusz wieprzowych.
Zasygnalizowane wyżej zjawisko szczególnie jaskrawo uwidoczniło się w Małopolsce. Działająca tu Małopolska Izba Rolnicza nie posiada żadnych informacji na temat miejsc i instytucji skupujących tuczniki dla Agencji Rezerw Materiałowych, zaś próby uzyskania informacji w tym przedmiocie napotykają barierę tajemnicy państwowej. To chyba jakiś absurd, bo tajemnicą powinna być wysokość strategicznych rezerw państwa, ale nie miejsca skupu trzody od producentów oraz nazwy podmiotów gospodarczych przeprowadzających ten skup. Sam zaś otoczony tak wielką tajemnicą skup nie wpłynął na cenę kilograma żywca wieprzowego, co w sumie nie poprawiło sytuacji na rynku hodowli trzody chlewnej, w tym zwłaszcza opłacalności tej hodowli. Podane wyżej fakty rażąco obniżają i tak już mocno nadwerężoną wiarygodność państwa w środowisku hodowców trzody. W związku z powyższym pytam:
1. Dlaczego proces skupu interwencyjnego trzody chlewnej w Małopolsce został zorganizowany tak, że podkopał zaufanie producentów żywca do instytucji państwa?
2. Co zamierza zrobić Pan Premier, by beneficjentem interwencyjnego skupu został hodowca, a nie żerujący na nim i okryci tajemnicą pośrednicy?
Z poważaniem
Poseł Wiesław Woda
Tarnów, dnia 20 marca 2007 r.