Szanowna Pani Minister! Prawdziwy strach ogarnął mieszkańców Włocławka, kiedy to w nocy 17 kwietnia
Szanowna Pani Minister! Prawdziwy strach ogarnął mieszkańców Włocławka, kiedy to w nocy 17 kwietnia usłyszeli syreny alarmowe i komunikat nakazujący ewakuację w związku z uszkodzeniem tamy. Na szczęście alarm okazał się fałszywy, jednak strach pozostał.
W ekspertyzie zatytułowanej ˝Możliwości zabezpieczenia przed katastrofą zapory wodnej we Włocławku˝ przygotowanej przez dra inż. Janusza żelazińskiego przygotowanej na zlecenie Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu w styczniu 2000 roku czytamy między innymi:
...˝Po trzydziestu latach eksploatacji stopnia i elektrowni Włocławek nastąpiła daleko posunięta erozja dna Wisły poniżej zapory. Spowodowało to obniżenie się poziomu wody dolnej (poniżej zapory) o ponad 3 metry w stosunku do rzędnej pierwotnej uwzględnionej przy projektowaniu stopnia. Różnica poziomów górnej i dolnej wody (spad) wzrosła wskutek erozji z 11,3 (spad zakładany w projekcie) do ok. 15 metrów. Proporcjonalnie wzrosło oczywiście parcie hydrostatyczne na wszystkie obiekty stopnia. Spowodowało to istotne zmniejszenie współczynników bezpieczeństwa w stosunku do wartości przyjętych w projekcie, a więc wzrosło ryzyko awarii˝.
...˝Oprócz groźnej fali powodziowej awaria spowoduje gwałtowny wypływ wody i uruchomi osady skumulowane w zbiorniku Włocławek. Według ekspertyzy Państwowego Instytutu Geologicznego (5) osady te zawierają m.in.:
- 190 ton kadmu,
- 7600 ton chromu,
- 4200 ton miedzi,
- 46 ton rtęci,
- 2100 ton niklu,
- 2200 ton ołowiu,
- 15 000 ton cynku,
- 51 ton wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych,
- 1,5 tony pestycydów chloroorganicznych,
- 0,55 tony pestycydów,
- 36 600 ton olejów mineralnych.
Wypływ do dolnej Wisły i do Zatoki Gdańskiej takiej masy metali ciężkich i innych toksycznych substancji oznacza klęskę ekologiczną o trudnych do oceny skutkach dla środowiska i zdrowia ludzi.
Ponadto gwałtowne obniżenie poziomu zwierciadła wody w zbiorniku uruchomi procesy osuwiskowe na prawym, wysokim brzegu Wisły. Może to stanowić zagrożenie dla stabilności skarpy Płockiej i usytuowanych na niej cennych zabytków kultury narodowej˝.
Z kolei w ˝Strategii Gospodarki Wodnej˝ przyjętej przez Radę Ministrów 13 września 2005 roku możemy przeczytać, iż:
˝Stan techniczny budowli hydrotechnicznych jest zły. Według oceny dokonanej w 2004 r. przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego...
...W grupie obiektów stale piętrzących wodę (administrowanych przez rzgw) zagrażających bezpieczeństwu, znalazły się: stopień wodny Włocławek (I klasa budowli)...
...Według oceny GUNB, 44 obiekty mogą stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa, w tym: 1 obiekt zaliczany do I klasy...˝
Tak więc w Polsce jest tylko jeden tego typu obiekt stanowiący tak wielkie zagrożenie dla tak wielkiej rzeszy ludzi. Wykazały to wiarygodne ekspertyzy już w 2000 roku, a od tego czasu stan zapory uległ dalszemu pogorszeniu. Natomiast obawy mieszkańców sięgnęły zenitu i mogą przerodzić się w niepokoje społeczne.
W związku z tym pytam Panią Minister:
1. Co zadecydowało o fakcie, iż projekt ˝Ekologiczne bezpieczeństwo stopnia wodnego Włocławek˝ znalazł się w indykatywnym wykazie kluczowych projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i środowisko w III osi priorytetowej ˝Zarządzanie zasobami i przeciwdziałanie zagrożeniom środowiska˝ dopiero na drugim miejscu wśród projektów rezerwowych?
2. Jak długo jeszcze mieszkańcy zagrożonych terenów będą bać się o własne życie?
3. Czy tragedia musi zadecydować o podjęciu rzeczywistych działań w sprawie naprawy stanu zapory we Włocławku?
Z poważaniem
Poseł Domicela Kopaczewska
Warszawa, dnia 24 kwietnia 2007 r.