Szanowny Panie Ministrze! Pragnę wyrazić zaniepokojenie sytuacją, jaką obserwujemy na terenie Opolszczyzny. Od kilku

   Szanowny Panie Ministrze! Pragnę wyrazić zaniepokojenie sytuacją, jaką obserwujemy na terenie Opolszczyzny. Od kilku miesięcy mieszkańcy Opolszczyzny przeżywają strach przed najmniejszymi objawami grypopodobnymi, mogącymi zwiastować niebezpieczne zakażenie meningokokami. Jak wiadomo, skutki takiego zakażenia mogą być śmiertelne. W marcu br. główny inspektor sanitarny oraz krajowy zespół ds. zakażeń meningokokowych podjęli decyzję o zaszczepieniu prawie 11 tys. uczniów z powiatu brzeskiego. Programem tym została objęta młodzież szkolna w wieku od 11 do 19 lat. Niestety takie działania nie rozwiązały problemu. Do szpitali na Opolszczyźnie wciąż zgłaszają się osoby z objawami zakażenia. Problem ma bowiem podłoże społeczne i geograficzne. Należy pamiętać, iż rodziny często składają się z kilku członków. Niedorzeczną wręcz sytuacją jest to, gdy w rodzinie jedno z dzieci jest w wieku, który kwalifikuje je do szczepień, a pozostałe rodzeństwo nie. Wiadomo, że rodzina spożywa razem posiłki. Często korzysta z jednych naczyń czy sztućców. Dzieci dzielą się napojami czy słodyczami. Innym znaczącym problemem jest fakt, iż szczepieniu podlegają dzieci zamieszkałe na terenie powiatu brzeskiego (woj. opolskie); co z dziećmi dojeżdżającymi do szkół w powiecie, ale stale zamieszkującymi poza nim? Zdarzają się sytuacje, gdy mieszkańcy Opolszczyzny próbują się zaszczepić na własną rękę. Niestety, koszt jednej szczepionki wynosi ponad 100 zł i dla wielu rodzin jest rzeczą nieosiągalną. Wiele osób skorzystało też z pomocy przygranicznych aptek, zakupując szczepionkę w Czechach. Niestety, często z przyczyn złego transportowania szczepionka jest nieskuteczna. W związku z tą ważną dla społeczeństwa sytuacją zwracam się z prośbą o odpowiedź na pytania:

   1. Czy nie byłoby skutecznym rozwiązaniem rozszerzenie grupy uprawnionych do szczepień osób na dzieci w młodszym wieku, mające częsty kontakt z osobami z rejonów najbardziej zagrożonych? Proszę tutaj zwrócić uwagę, że dzieci w wieku przedszkolnym są bardzo podatne na zakażenia, a najtrudniej im wytłumaczyć, że np. nie powinny dzielić się posiłkami.

   2. Czy istnieje możliwość dofinansowania szczepionek dla osób, które chciałyby indywidualnie poddać się szczepieniu? Dla przykładu pragnę przytoczyć cenę szczepionki w Czechach, która kształtuje się średnio na poziomie (w przeliczeniu na zł) ok. 16 zł. Skąd biorą się tak ogromne różnice w cenie szczepionki?

   3. Czy koszty profilaktyki można porównywać z życiem i zdrowiem Polaków?

   Z poważaniem

   Poseł Józef Stępkowski

   Warszawa, dnia 11 maja 2007 r.


sprawdz strone | wymiana linkow | niezarejestrowana strona | no host | 906 Komputeromania Johan Gielen