Szanowny Panie Ministrze! Wraz z wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się

   Szanowny Panie Ministrze! Wraz z wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się jednocześnie do przestrzegania unijnych regulacji w wielu dziedzinach życia już od 1 maja 2004 r. Od tego też momentu obowiązują, a w zasadzie powinny obowiązywać, unijne przepisy dotyczące czasu pracy lekarzy. Niestety polskie prawo w tym zakresie do tej pory nie zostało do nich dostosowane. Problem dotyczy czasu pracy lekarzy, a w zasadzie wynagrodzenia za przepracowane przez nich godziny nadliczbowe.

   Zgodnie z unijnym prawem lekarz może pracować tygodniowo 48 godzin. W Polsce niestety jest jednak, po pierwsze, zbyt mało lekarzy i wciąż ich ubywa, a po drugie, zbyt mało zarabiają, żeby ten limit mógł być przestrzegany. Sami medycy szukają bowiem dodatkowych godzin pracy, by dorobić do swoich niewielkich pensji. Wiele jest takich osób, które pracują nawet po 70-80 godzin tygodniowo. Za wszystkie godziny przepracowane ponad ten 48-godzinny limit, jak regulują to przepisy Wspólnoty, lekarze powinni otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 200% stawki podstawowej. Tymczasem do tej pory, zgodnie z regulacjami ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, płacono im jedynie 130%. Teraz lekarze, biorąc przykład z jednego ze swoich kolegów z Bielska-Białej, który wygrał już proces w tej sprawie, składają w swoich zakładach pracy wezwania do zapłaty brakujących kwot należnych im wynagrodzeń od 1 maja 2004 r. Placówki, by spełnić ich roszczenia, powinny im od zaraz te pieniądze wypłacić bądź przyznać odpowiednią liczbę płatnych godzin wolnych. To stawia publiczne szpitale w bardzo trudnej sytuacji. Na skierowanie lekarzy na wolne pozwolić sobie nie mogą, bo - jak wspominałem - i tak pracuje ich już w Polsce zbyt mało. Nie mają też pieniędzy na zapłatę zaległych wynagrodzeń, ponieważ pieniądze, które otrzymują z Narodowego Funduszu Zdrowia, w najlepszym przypadku ledwie starczają na bieżące funkcjonowanie placówek.

   W związku z powyższym chciałbym zapytać Pana Ministra:

   - Jakie jest stanowisko Pana Ministra w tej sprawie? Czy uznaje Pan roszczenia lekarzy dotyczące zapłaty za godziny nadliczbowe zgodnie z unijnym prawem za zasadne?

   - Czy Ministerstwo Zdrowia pracuje nad jakimś systemowym rozwiązaniem tego problemu? Czy przygotowywana jest zmiana ustawy o zakładach opieki zdrowotnej tak, by była ona zgodna w kwestii wynagradzania lekarzy z prawem Unii Europejskiej?

   - Jeśli tak, to na czym miałaby ona polegać?

   - Kiedy i czy w ogóle polskie szpitale dostaną z budżetu państwa dodatkowe pieniądze na spełnienie roszczeń lekarzy wobec publicznych zakładów opieki zdrowotnej, dotyczących zapłaty za godziny nadliczbowe? Moim zdaniem jest to jedyne wyjście z obecnej sytuacji, ponieważ zaległości wobec lekarzy nie powstały z winy szpitali, gdyż te stosowały się, zgodnie zresztą z sugestiami resortu zdrowia, do polskich przepisów w tej kwestii.

   Z poważaniem

   Poseł Wojciech Wilk

   Warszawa, dnia 10 maja 2007 r.


niezarejestrowana strona | no host | 906 | wymiana linkow | brak hosta Marcel Woods Dave The Drummer biografia