Szanowny Panie Ministrze! Otrzymałem pismo pracowników Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie.
Szanowny Panie Ministrze! Otrzymałem pismo pracowników Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Z pisma tego wynika, że wspomniana uczelnia została założona w 1995 r. przez Międzynarodową Szkołę Handlu sp. z o.o., która na ten cel przeznaczyła kwotę 50 tys. zł. Kapitał początkowy przeznaczony przez założyciela był skromny, ale statut nadany uczelni pozostawiał dużą autonomię pracownikom naukowym, decydującym o jej dalszych losach i rozwoju na forum senatu uczelni. 11 lat działalności uczelni doprowadziło do powstania trzech wydziałów, uzyskania uprawnień do kształcenia na czterech kierunkach studiów, uprawnień do prowadzenia studiów magisterskich, przygotowania wniosku o przyznanie uprawnień doktorskich, jak również bardzo prężnej współpracy międzynarodowej, która zawsze była silnie akcentowana w misji i celach działalności. Pracownicy uczelni są szczególnie dumni ze współpracy z Wydziałem Ekonomii Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie - jednego z pięciu najlepszych wydziałów ekonomicznych w Europie. Uczelnia ma również rozwiniętą współpracę z uczelniami spoza Europy, a wielu jej studentów pochodzi z zagranicy - z Ukrainy, z Białorusi, z Azji Południowej, a ostatnio również z anglojęzycznych krajów Afryki. Zdaniem pracowników uczelni: ˝Nie byłoby to możliwe bez szczególnej dbałości o poziom kształcenia w naszej uczelni, wyjątkowej jak na uczelnie niepubliczne. Osiągnięcia te były możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu kadry naukowo-dydaktycznej, jak również pracowników administracyjnych, działających dla dobra swojej uczelni w przekonaniu o autonomii zapewnionej w statucie˝. Pracownicy uczelni przyznają, że uczelnia przeżywała w pewnym momencie kryzys finansowy, ale został on przezwyciężony.
Na podstawie znowelizowanej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym uczelnia została zobowiązana do przedłożenia nowego statutu, odpowiadającego zapisom ustawy. Proces ten został w uczelni podjęty, jednak ze względu na jej samorządność, uzgadnianie nowego statutu wymagało dyskusji na forum senatu uczelni, porozumienia z Radą Założycielską, co wymagało czasu. Oprócz tego ministerstwo zgłaszało liczne poprawki do proponowanego przez uczelnię statutu, co dodatkowo wydłużyło cały proces prac nad nowym statutem uczelni. Został on przerwany 24 kwietnia br. przez ministerstwo, które nadało uczelni statut w drodze decyzji administracyjnej. Statut w pierwszej kolejności otrzymał założyciel, Międzynarodowa Szkoła Handlu sp. z o.o., w której w międzyczasie 74% udziałów objęła Fundacja Rozwoju Edukacji Europejskiej i Bezpieczeństwa. Nowy statut wprowadził instytucję kanclerza odpowiedzialnego za zarządzanie mieniem uczelni (chociaż nieuprawnionego do reprezentowania uczelni na zewnątrz). Zdaniem autorów pisma, na tej podstawie szefowie Fundacji Rozwoju Edukacji Europejskiej i Bezpieczeństwa doprowadzili do zablokowania konta w oddziale banku prowadzącym rachunek uczelni, co m.in. spowodowało wstrzymanie wypłaty pracownikom uczelni. Następnie większościowi właściciele Międzynarodowej Szkoły Handlu sp. z o.o. wręczyli odwołania dotychczasowym prorektorom i powołali nowe osoby na ich miejsce. ˝Nowy statut daje takie prawo założycielowi, chociaż jest to sprzeczne z nową ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym z 27 lipca 2005 r.˝ - piszą autorzy listu. Następnie zauważają, że nowi właściciele złożyli również wniosek o zwołanie senatu uczelni, którego opinia jest niezbędna do powołania kanclerza uczeni, co jest warunkiem odblokowania konta bankowego. Posiedzenie senatu uczelni odbyło się dopiero w drugim tygodniu maja. Skład senatu narzucony przez nowy statut został również bardzo ograniczony, gdyż członkostwa w senacie pozbawieni zostali m.in. kierownicy katedr działających na uczelni.
Zdaniem autorów pisma Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod pretekstem dostosowania statutu do wymogu nowej ustawy doprowadziło do zmian ˝w sposób istotny naruszających relacje zależności pomiędzy założycielem a uczelnią, co doprowadziło do ograniczenia jej autonomii˝. Uczelnia wystąpiła do ministerstwa z prośbą o udostępnienie innych statutów nadanych w trybie decyzji administracyjnej w celu porównania ich treści z treścią statutu nadanego tej uczelni, jednak do tej pory nie doczekała się odpowiedzi.
Według autorów pisma, decyzja administracyjna ministerstwa dopuściła do paraliżu działalności uczelni oraz przekazania kontroli nad nią osobom, które ˝mimo swoich deklaracji jak na razie wykazały się jedynie dążeniem do przejęcia pełni kontroli nad uczelnią. Brakującym elementem jest jeszcze tylko osoba rektora i na jego odwołaniu skupiły się wysiłki obecnego kanclerza i nowych prorektorów˝.
W związku z powyższym mam pytania do Pana Ministra:
Czy znana jest Pana ministerstwu sytuacja w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie?
Czy jest możliwe przeprowadzenie kontroli w uczelni i sprawdzenie, czy działania właściciela, na które zwrócili uwagę pracownicy uczelni, prowadzone są zgodnie z prawem?
Czy istnieją instrumenty prawne, które w takich i podobnych sytuacjach dają ministerstwu możliwość ingerowania w procesy zachodzące w uczelni niepublicznej?
Z wyrazami szacunku
Poseł Artur Górski
Warszawa, dnia 22 maja 2007 r.