Szanowna Pani Minister! W Polsce zaczyna brakować pracowników. W porównaniu z poprzednim rokiem sytuacja
Szanowna Pani Minister! W Polsce zaczyna brakować pracowników. W porównaniu z poprzednim rokiem sytuacja znacznie się pogorszyła. Na kłopoty ze znalezieniem pracowników narzekają pracownicy z różnych branż, najgorzej jest w tej chwili w budownictwie, produkcji oraz służbie zdrowia. Liczba wolnych miejsc do obsadzenia sięga nawet 28%. Jak podają specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi, sytuacja taka w najbliższym czasie może się jeszcze pogarszać, jest to związane bezpośrednio z migracją zarobkową Polaków poza granice naszego kraju.
W urzędach pracy oraz na stronach internetowych zajmujących się zagadnieniami z zakresu rekrutacji pracowników jest ponad 150 tysięcy ofert pracy. Jeszcze dwa lata temu każde z ogłoszeń było rozchwytywane, teraz sytuacja zmieniła się tak, że to pracodawca walczy o każdego pracownika.
Pracodawcy skarżą się na wysokie koszty pracy oraz na wysokie podatki, które często skutecznie blokują możliwość dania pracownikom podwyżek. Najgorsza sytuacja jest w małych, często kilkuosobowych firmach, które nie są w stanie konkurować płacowo z zachodnimi korporacjami.
Problem braku pracowników jest najbardziej dotkliwy dla pacjentów polskich przychodni i szpitali. Faktem jest, że lekarzy i pielęgniarek ubywa z każdym dniem, coraz więcej z nich pracuje w państwach UE lub przenosi się do pracy w prywatnych klinikach. Przez taki stan rzeczy pacjenci czekają często na zabiegi nawet po kilkanaście miesięcy, nie mając możliwości skorzystania z zagwarantowanych im świadczeń.
W odpowiedzi na moją interpelację dotyczącą niedoboru pracowników niektórych specjalności na polskim rynku pracy, ministerstwo twierdzi, że wykonuje działania mające doprowadzić do wyrównania podaży i popytu na rynku pracy, miedzy innymi dzięki wspieraniu szkolnictwa zawodowego. Jednak coraz więcej szkół zawodowych jest zamykanych, poziom nauczania w nich często niestety odbiega od tego, czego oczekują potencjalni pracodawcy, którzy często decydują się na otwieranie własnych szkół zawodowych, które dają jednocześnie od razu możliwość zatrudnienia w danej firmie.
Jeśli potencjalni inwestorzy będą mieć problemy ze znalezieniem pracowników, zapewne wybiorą bardziej atrakcyjne kraje, w których nie brakuje na razie siły roboczej, a Polsce po spadku bezrobocia będzie groził jego wzrost.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1) Jakie konkretne działania podjęło ministerstwo w ostatnim roku, by doprowadzić do poprawy sytuacji na rynku pracy?
2) Jakie konkretne działania podejmie ministerstwo w celu zmniejszenia niedoboru pracowników w konkretnych sektorach?
3) Czy w najbliższym czasie planowane jest zmniejszenie kosztów pracy, obciążających pracodawców?
Z poważaniem
Poseł Halina Molka
Piotrków Trybunalski, dnia 23 maja 2007 r.