Szanowny Panie Ministrze! W ciągu roku ceny na materiały budowlane wzrosły o ponad 100%,
Szanowny Panie Ministrze! W ciągu roku ceny na materiały budowlane wzrosły o ponad 100%, najbardziej w górę podskoczyła ceramika i nie widać końca tych podwyżek. W przypadku ceramiki o tak wielkich podwyżkach zadecydował popyt, co miało związek z łagodną zimą, która pozwoliła na prowadzenie robót budowlanych. Klienci się denerwują, bo jeśli ktoś wybudował się np. dwa lata temu i teraz coś dokupuje, to nie może się nadziwić, że jest tak drogo, nie mówiąc o tych, co zaczynają budowę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pomimo wzrostu cen brakuje materiałów, bo krajowi producenci nie nadążają za rosnącym popytem, zwłaszcza jeśli chodzi o ceramikę budowlaną. Najbardziej poszukiwanym towarem są pustaki i konstrukcje stropów. Na ten asortyment trzeba czekać do 3 miesięcy albo i dłużej. Przed rokiem za jednego pustaka ˝max˝ płaciło się 1,5 zł, teraz za takiego samego pustaka trzeba zapłacić 4,2 zł. Firmy budowlane coraz częściej zaopatrują się w towar w Niemczech i Czechach. Tam nie ma takiego boomu i można taniej kupić materiały budowlane. W związku z galopującymi cenami firmy grożą zrywaniem kontraktów, żeby do nich nie dopłacać. Przykład z mojego terenu - Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TBS) z Konina zaplanowało w tym roku rozpocząć budowę czynszówki z mieszkaniami dla 71 rodzin. Wszystko było zaplanowane, w lutym została podpisana umowa, tymczasem firma budowlana dała do zrozumienia, że jeżeli nie zostanie podniesiona zapłata, to wycofają się z kontraktu. Tłumaczą to tym, że w swojej ofercie uwzględnili kilkuprocentową podwyżkę cen materiałów budowlanych, podczas gdy te podrożały o 100%. Sytuacja stała się patowa, ponieważ w świetle prawa zamówień publicznych nie można zmienić warunków umowy.
Szanowny Panie Ministrze! Na tego typu praktyki cenowe mają wpływ zakłady ceramiki budowlanej, które mają monopol na rynku, na przykład austriacka firma Wineberg. Nie wzrosła cena okien, które produkują małe polskie zakłady. Co robi urząd antymonopolowy? Czym naprawdę spowodowany jest gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych? Czy Polacy, aby budować mieszkania muszą wrócić do dymarek i piecy polowych do wypalania cegły? Czy nie warto się przyjrzeć dokładnie prywatyzacji zakładów produkujących materiały budowlane i stosujących praktyki monopolistyczne?
Z poważaniem
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 5 czerwca 2007 r.